23.8 C
Warszawa
piątek, 12 sierpnia, 2022

Budować własny magazyn czy korzystać z outsourcingu?


Jeśli cię stać, niech to robią inni


Odpowiedź na pytanie o outsourcing w magazynowaniu jest prosta: wszystko zależy od pieniędzy


Outsourcing usług magazynowych w Polsce jest coraz popularniejszy. Dlaczego? Bo można zaoszczędzić. Aleksander Niemczyk z Instytutu Logistyki i Magazynowania w Poznaniu: – Jeśli prowadzimy sami magazyn to ponosimy wszystkie koszty stałe z tym związane. W przypadku gdy korzystamy z outsourcingu, z reguły mamy konkretne taryfy, płacimy za to, co dla nas robi firma zewnętrzna. Są oczywiście przypadki, gdy to się nie opłaca – dodaje.


To inna branża


Z własnego magazynu korzysta Polfa Kutno. Z powodu sezonowości sprzedaży, planowanie dystrybucji w farmacji różni się z pewnością od innych branż – chociażby spożywczej. – Podczas epidemii grypy ilość zamówień od naszych klientów – hurtowni farmaceutycznych – zwiększa się znacząco. Bywają wówczas tygodnie, że nasz magazyn w Kutnie opuszcza codziennie blisko setka palet z lekami. Największa ilość zapamiętana przez pracowników naszego działu obsługi klienta to około 150 palet jednego dnia – opowiada Krzysztof Kouyoumdjian, PR Manager Polfy Kutno. Magazyn firmy został zmodernizowany pod koniec lat 90. Ma ciekawą historię. Jego konstrukcję stanowią potężne żelbetowe ściany starego magazynu słomy makowej – pozostałości po czasach, kiedy Polfa Kutno produkowała morfinę. – Aby ochronić ten element historii naszego zakładu przed zburzeniem, postanowiliśmy go odnowić i połączyć z nowym, zbudowanym już w XXI wieku oddziałem produkcyjnym w jedną niezwykle ciekawą – jak myślę, formę architektoniczną – zaznacza Kouyoumdjian. Magazyn jest więc praktycznie częścią całego oddziału produkcyjnego, dzięki czemu cały proces produkcji, pakowania i przechowywania leku jest zamknięty na terenie jednego obiektu. Krzysztof Kouyoumdjian: – Jest to wynikiem specyfiki i wymogów dotyczących standardów w farmacji. Aby otrzymać certyfikat GMP, czyli tzw. Dobrej Praktyki Wytwarzania, będący potwierdzeniem światowej jakości w farmacji, firma produkująca leki musi spełnić szereg ściśle określonych reguł i wymogów, w tym także tych, które dotyczą przechowywania gotowych leków. Trudno byłoby to osiągnąć korzystając z wynajętych magazynów czy hal produkcyjno-pakowniczych. W naszym przypadku istotną rolę odgrywa też fakt, iż od końca zeszłego roku jesteśmy częścią światowego koncernu farmaceutycznego IVAX. W związku z planami rozwoju działalności w Europie Środkowo-Wschodniej nasz magazyn oraz możliwość jego dalszej rozbudowy okazują się niebagatelnym atutem i pozwala nam pracować nad planem włączenia Kutna w globalną sieć dystrybucji IVAX.


Wolą mieć kontrolę


Firma Trans-Południe od 12 lat specjalizuje się w zakresie transportu, spedycji i dystrybucji. Oferuje również usługi magazynowania i składowania w oparciu o cztery magazyny w Dębicy, Straszęcinie i Kunowie (świętokrzyskie) o łącznej powierzchni ponad 23 tys. mkw. – To rozwiązanie jednak zdecydowanie obniża płynność i efektywność operacji magazynowych. Wymusza transport międzymagazynowy i koordynację trzech odrębnych obiektów – zaznacza Anna Błażewicz, menadżer ds. logistyki w firmie Trans-Południe. Dlatego firma zdecydowała się na budowę własnego centrum logistycznego. – Podstawowe pytanie, jakie musieliśmy sobie zadać porównując zalety i wady korzystania z magazynu własnego czy z magazynów obcych, dotyczyło różnic w sprawności, jakości obsługi oraz kosztów w przypadku wyboru jednego z nich – mówi Anna Błażewicz. – Okazało się, że przy charakterze prowadzonej przez nas działalności optymalnym rozwiązaniem będzie wybór własnego magazynu. W praktyce będzie to oznaczało szybszą i bezbłędną realizację zleceń, obniżenie kosztów. Zapewni również stałą kontrolę nad przepływem towarów oraz usprawni zarządzanie łańcuchem dostaw – wylicza zalety Błażewicz. Centrum logistyczne Trans-Południe ma powstać w Podgrodziu. Koszt inwestycji to ponad 20 mln zł. – Niemniej jednak stwarza ona szansę na podniesienie poziomu usług magazynowych świadczonych przez nas – zaznacza Błażewicz. – Centrum będzie miało łączną powierzchnię przekraczającą 15 tys. mkw. i umożliwi stworzenie jednej wspólnej platformy magazynowej dla głównych kontrahentów. W związku z rosnącą liczbą klientów, otwarcie platformy nie wiąże się z rezygnacją ze wszystkich dotychczas dzierżawionych obiektów, choć serce operacji magazynowych będzie właśnie w Podgrodziu. Niewątpliwie wpłynie także na usprawnienie procesów wewnątrzmagazynowych. Wszystkie transporty kierowane będą do jednego obiektu, a składowanie będzie się odbywało w jednym miejscu, z którego bezpośrednio towary będą dystrybuowane na rynek krajowy oraz na rynki zagraniczne – wyjaśnia. Dziś z usług magazynowania oferowanych przez Trans-Południe korzystają m.in. Can-Pack, Owens-Illinois, Dębica. Anna Błażewicz: – Różne towary, które obecnie magazynujemy pochodzą od wielu producentów, których liczba ciągle się powiększa. By świadczyć wysokie jakościowo usługi, konieczne są zmiany, dlatego oprócz inwestycji w sferze infrastruktury pracujemy również nad systemami informatycznymi, które z pewnością usprawnią procesy magazynowe – podkreśla. Budowa centrum logistycznego ma być ukończona do końca I połowy 2006 r.


Mogą się skoncentrować


Outsourcing usług logistycznych staje się coraz bardziej popularny. Korzystanie z zewnętrznego operatora pozwala optymalizować koszty i zapewnić lepszą jakość obsługi. Coraz więcej firm, niezależnie od wolumenu palet, przekonuje się do tego rozwiązania w zakresie logistyki dla swoich produktów. Dzięki temu przedsiębiorstwa mogą skoncentrować się na podstawowym obszarze prowadzonej działalności, a inne usługi potrzebne do sfinalizowania sprzedaży swoich produktów powierzyć specjalistom, którzy są w stanie zapewnić konieczną infrastrukturę i wiedzę na temat wymogów określonych dla danej grupy produktów – przekonuje Joanna Kuklis-Sajdak z firmy Raben, która oferuje kompleksową obsługę logistyczną, magazynową, dystrybucję międzynarodową i krajową. Klienci operatora mogą korzystać ze 150 tys. mkw. powierzchni magazynowej w ośmiu centrach dystrybucyjnych w kraju. – Tak jest na przykład z produktami spożywczymi i logistyką towarów świeżych. Dobry operator logistyczny może elastycznie reagować na zmiany w wielkości dostaw i w asortymencie, jaki powinien trafiać do różnych odbiorców, może także zaoferować szereg specjalistycznych usług dodatkowych w ramach obsługi magazynowej czy usługi cross-dockingu w magazynie, który cały czas zapewnia niezmienne warunki temperatury. Równie sensowne jest np. obsługiwanie towarów niebezpiecznych przez firmę specjalizującą się zarówno w obsłudze samych transportów ADR, jak i posiadającą dostosowaną do tego infrastrukturę magazynową – dodaje Kuklis-Sajdak.


Spełniają wymagania klientów


Centrum Wina, spółkę-córkę Ambry, obsługuje międzynarodowy operator logistyczny Schenker. – Stworzone przez nas rozwiązanie dla Centrum Wina z zakresu logistyki magazynowania i dystrybucji to projekt rozwojowy, kryjący w sobie wielki potencjał. Dzięki nowoczesnym systemom informatycznym i efektywnej sieci dystrybucji jesteśmy w stanie sprostać najbardziej wyrafinowanym wymaganiom klienta – zaznacza Grzegorz Lichocik, dyrektor logistyki Schenkera. W asortymencie centrum znajdują się głównie drogie wina, koniaki i dodatkowe akcesoria – łącznie ponad 1300 pozycji. Najstarsze wina o wartości ponad 1000 euro za butelkę pochodzą z początku XX wieku. Przechowywane są w specjalnie wydzielonych i zabezpieczonych miejscach z ciągłym monitoringiem kamer przemysłowych. Schenker zastosował też nowy systemu zarządzania magazynem, zapewniający możliwość rozpoznania i prawidłowej obsługi win z różnych roczników. Jest to tym bardziej istotne, że różnica w cenie tego samego wina wyprodukowanego w różnych latach może się wahać od kilkunastu do kilkuset procent. System rozpoznaje kody kreskowe wszystkich znanych formatów. W procesie wewnątrzmagazynowym całkowicie wyeliminowano dyspozycje drukowane na papierze. Proces obsługi realizowany jest przy użyciu ręcznych terminali bezprzewodowych oraz terminali zainstalowanych na wózkach wysokiego składowania. Na każdym wychodzącym kartonie umieszczona jest naklejka z precyzyjną informacją o miejscu dostawy oraz pełną listą znajdujących się w środku produktów. Jest to szczególnie przydatne w przypadku kartonów miksowanych, czyli zawierających różne asortymenty wina.


JOANNA BOSAKOWSKA


Outsourcing


wyrażenie pochodzi z języka angielskiego, jest skrótem od outside-resource-using – wykorzystanie zasobów zewnętrznych.


W badaniu przeprowadzonym przez firmę doradczą Miebach Logistik we Frankfurcie w 1999 roku wzięło udział 40 firm składujących i siedem firm logistycznych, których obroty roczne przekraczały 100 mln marek. Jego celem było zbadanie, do jakiego stopnia firmy korzystające z usług outsourcingu są zadowolone oraz jakimi motywami się kierują przy decyzji outsourcingu. Okazało się, że dla 73 proc. pytanych największe znaczenie miało obniżenie kosztów, dla 59 proc. skoncentrowanie się na najważniejszych obszarach działalności przedsiębiorstwa, zaś dla 43 proc. poprawa jakości obsługi.


Za książką "Usługi logistyczne" pod redakcją Włodzimierza Rydzkowskiego wydaną przez Instytut Logistyki i Magazynowania


Więcej: LOGISTYKA – dodatek do Gazety Wyborczej z dnia 21-09-2005

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Jesteśmy również na

4,159FaniLubię
319ObserwującyObserwuj
274ObserwującyObserwuj
spot_img

Z ostantiej chwili