1.4 C
Warszawa
wtorek, 28 marca, 2023

Kondycja branży TSL ulega pogorszeniu

Wskaźnik wyprzedzający kondycji branży transportowej FIT opracowany przez Instytutu Keralla Research wynosi 47,01 proc., co oznacza, że jest poniżej granicznego progu – wynika z najnowszego raportu Instytutu Keralla Research „Finanse Inwestycje Trendy (FIT) Branży Transportowej” przeprowadzonego wśród aktywnie działających firm TSL w Polsce.


 O spadku liczby zleceń w pierwszych miesiącach tego roku w relacji do poprzedniego informuje już blisko 40 proc. firm transportowych. Wśród przyczyn transportowcy wymieniają przede wszystkim: nieustanie rosnącą konkurencję wewnętrzną (63 proc.), będącą efektem m.in. wycofywania się już niektórych firm z przewozów międzynarodowych, regularne obniżanie marż (32 proc.) i odczuwane efekty rosnących kosztów pracowniczych (30 proc.).


Wskaźnik FIT Instytutu Keralla Research oparty m.in. o planowane inwestycje, zadłużenia, zatory, płatności przybiera wartości od 0 do 100, w sytuacji, gdy osiąga wartość poniżej 50 oznacza, że kondycja branży słabnie i należy spodziewać się też większych ryzyk dla sektorów, które współpracują z branżą transportową.


Blisko jedna trzecia transportowców zauważa wzrost skali upadłości firm przewozowych w relacji do analogicznego okresu ubiegłego roku. Obserwację tę potwierdzają również statystyki o dynamice przyrostu niewypłacalnych transportowców po I kwartale 2017 roku.  Jak informuje Euler Hermes,  liczba upadłości zwiększyła się tylko w ciągu trzech miesięcy o 29 proc. r/r. Dla transportowców obsługujących branżę budowlaną i drogownictwo, odczuwalne było też w pierwszym kwartale wstrzymanie większości zaplanowanych inwestycji drogowych i samorządowych finansowanych dotacjami unijnymi.


 


Najważniejszy czynnik, który będzie kształtował branżę w najbliższych miesiącach to zmiany przepisów dla transportu w krajach unijnych – taką opinię wyraża 47 proc. badanych przez Instytut Keralla Research transportowców. Według respondentów, wprowadzane w UE płace minimalne, zredukują liczbę polskich przewoźników w transporcie międzynarodowym.


 


Z analiz, które prowadzimy na tym rynku od lat, wynika jasno, że sektor transportowy jest naprawdę w przełomowym momencie i prawdopodobnie te podmioty, które zlekceważą konieczność wprowadzenia modyfikacji w swoich strategiach i modelach biznesowych, mogą mieć trudności – mówi Katarzyna Pydych, dyrektor generalny Instytutu Keralla Research. – Aktualnie mamy poważniejszą sytuację niż np. zamknięcie rynku wschodniego, na który regularnie jeździło ok. 3 tys. firm, podczas gdy kursy zagraniczne, inne niż wschód, wykonuje średniorocznie minimum 33 tys. z 74 tys. działających firm transportowych. Zmianie ulega  cała bliska i znana nam geopolityka. Brexit staje się ciałem, uchodźcy i Schengen to temat rozwojowy, ograniczanie możliwości tańszego transportu zagranicznym kontrahentom na wszelkie możliwe sposoby – wszystko to będzie zmieniać polski sektor transportowy. Dodatkowo rząd mówi o wprowadzaniu nowych zasad rozliczania kierowców.


 


Z badania Keralla Research wynika, że już teraz ponad 23 proc. firm transportowych, zakłada na najbliższe 3-6 miesięcy utratę liczby zleceń na rzecz tańszych przewoźników.


 


– Barierą rozwoju firm transportowych jest też niedobór wykwalifikowanej kadry kierowców. Zbyt mała liczba pracowników nie pozwala przewoźnikom przyjmować nowych, często większych zleceń. Z tego powodu faktyczna liczba realizowanych przewozów okazuje się być znacznie mniejsza niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – komentuje Katarzyna Pydych, dyrektor generalny Instytutu Keralla Research.  – Dodatkowo silny wpływ na sytuację naszej branży transportowej będzie wywierać również proces akwizycji na rynku i przejmowanie małych firm transportowych przez duże spółki, które starają się mieć dostęp do stabilnych zleceń przewozu o czym informuje ponad 23 proc. firm. Dodajmy, że wiele firm na skutek wprowadzenia norm Euro 6 zainwestowało w tabór, co oznacza duże pozycje w bilansie po stronie zobowiązań. A trzeba pamiętać, że transport w największych firmach „trzyma się” na finansowaniu zewnętrznym. Cała branża leasingowa ma w portfelu duże udziały klientów tego sektora. Tymczasem pierwsze miesiące były dla firm transportowych naprawdę ciężkie, a kolejne pół roku nie zapowiada się bezpiecznie. Jakie są więc perspektywy? Z jednej strony obiecujące. Poprawia się infrastruktura drogowa, ściągani są inwestorzy lokujący u nas zakłady produkcyjne, rośnie  e-commerce. Firmy TSL informują też, że będą inwestować w nowe pojazdy.  To wszystko oznacza popyt na przewóz. Z drugiej jednak strony „odjeżdżają nam” rynki europejskie. Z pewnością, będziemy więc obserwatorami istotnych zmian czy to w strukturze tego rynku czy to w sposobie jego zorganizowania. 

Powiązane Artykuły

Jesteśmy również na

4,159FaniLubię
315ObserwującyObserwuj
312ObserwującyObserwuj
spot_img

Prowadzisz firmę transportową? Zobacz, jakie możliwości dają Ci nowe technologie!

Funkcjonowanie firmy z branży logistycznej to złożony i wieloetapowy proces. Nowoczesne systemy pozwalają na pełną kontrolę nad różnymi zagadnieniami, w tym czasem pracy kierowców,...

Z ostantiej chwili