5.6 C
Warszawa
poniedziałek, 22 kwietnia, 2024

Rumunia: utrudnienia w ruchu towarowym

Pomimo akcesji Rumunii do Unii Europejskiej, warunki ruchu towarowego nie uległy zmianie. Na granicy węgiersko-rumuńskiej już od kilku dni kierowcy oczekują na przejazd nawet po kilka godzin. 

Jeszcze nie dawno w Bukareszcie odbywał się szczyt NATO. Miał on przełożenie na wzmożoną kontrolę samochodów wjeżdżających do Rumunii. Przejazd przez granicę trwał wówczas kilkanaście godzin. Chociaż „szczyt” już dawno się skończył, kolejki przed szlabanem nie wiele się skróciły.

Przejście graniczne Oradea. Sznur ciężarówek czekających na odprawę liczy kilka kilometrów. Przewidywany czas oczekiwania na odprawę: 6 godzin.

– To kwestia „tradycji” – mówi kierowca, zatrudniony w jednej z polskich firm transportowych. Zapytany, czy tradycją stało się długie oczekiwanie na granicy z Rumunią, zaprzecza. – Zdarzają się dni, że w zaledwie 20 minut udaje się przejechać na drugą stronę. Czasami jednak kontrole celników są bardzo szczegółowe, a mają na celu wyłudzenie łapówki. To właśnie ją nazywają „tradycją” – dodaje.

W Przypadku granicy węgiersko-rumuńskiej, za „tradycję” trzeba zapłacić ok. 10 euro.

– Przy kilkugodzinnym opóźnieniu firmy transportowe tracą po kilkaset euro na jednym samochodzie. Jeśli kierowcy połowę dozwolonego czasu pracy spędzają oczekując na wjazd do Rumunii efektywność transportu redukuje się, co najmniej o połowę – mówi Konrad Calik, Menedżer Spedycji LCS Logistics.
 
Koszty związane z przestojem ładunków to tylko jedna strona medalu. Dochodzą do nich kolejne,  związane z terminowością dostaw. W skutecznym łańcuchu dostaw proces produkcyjny zakładów jest dostrojony do logistyki komponentów, surowców, materiałów jak i gotowych produktów. Nieplanowane i nieuzasadnione opóźnienia w transporcie powodują, że zakłady nie mogą w sposób właściwy zaplanować produkcji.

Oradea nie jest jedynym przejściem granicznym, dostarczającym spedytorom kłopotów. Problemy występuję na trasie Sibiu – Ramnicu – Pitesti – Bukareszt. Roboty drogowe w Pitesti i Dedulesti wymuszają ruch wahadłowy, przez co trasa do stolicy Rumunii pokonywana jest o wiele dłużej niż powinna być.

Powiązane Artykuły

Jesteśmy również na

4,159FaniLubię
316ObserwującyObserwuj
318ObserwującyObserwuj
spot_img

Praca w Motorola Supply Chain & Procurement, czyli jak wygląda bycie Motorolaninem

Przyświeca nam jeden cel – pomagać innym, aby w najważniejszych momentach stawali na wysokości swoich zadań. Wartości firmy są dla nas fundamentem wszystkich działań....

Z ostantiej chwili