11.3 C
Warszawa
poniedziałek, 15 kwietnia, 2024

Poczta zaczęła kontrofensywę

Rynek przesyłek z korespondencją to łakomy kąsek dla operatorów. Według wyliczeń nadzoru, w 2008 r. cały tort był wart 3,6 mld zł. Poczcie Polskiej (PP) jest on jednak od dłuższego czasu podjadany przez mniejszych konkurentów. Wkrótce może się to jednak zmienić, bo od stycznia PP wprowadziła nową usługę — tzw. przesyłkę aglomeracyjną.

— To oferta skierowana do dużych klientów biznesowych — podkreśla Andrzej Polakowski, prezes Poczty Polskiej.

Nadawca musi m.in. nadawać co najmniej 5 tys. przesyłek miesięcznie we wskazanej placówce PP oraz wykonać część pracy za pocztowców (posortować przesyłki według numerów adresowych i uporządkować pod względem jednorodności). PP liczy, że z ofertą trafi do 300 dużych klientów, którzy mogą spełnić stawiane wymagania. Chodzi głównie o odbicie tych klientów, którzy ze względu na wysokie ceny zdecydowali się na współpracę z konkurentami.

— Według naszych szacunków, w ubiegłym roku nasi konkurenci dostarczyli około 80 mln przesyłek. Tyle straciliśmy i tyle chcemy odzyskać —twierdzi Andrzej Polakowski.

— Naszym celem minimum na ten rok jest odwrócenie tendencji spadkowej. Mamy nadzieję, że klienci wybiorą pewniejszego i stabilniejszego operatora — dodaje Janusz Jank, dyrektor pionu handlowego PP.

Są już pierwsze efekty. Do grona klientów monopolisty powrócił jeden z gigantów na rynku operatorów telefonicznych.

— Nie ma takich klientów, których straciliśmy na 100 proc. — twierdzi Janusz Jank.

Nie wszystkich uda się jednak odzyskać, bo zgodnie z warunkami oferty przesyłki są doręczane na terenach miast powyżej 20 tys. mieszkańców.

Konkurenci PP już wszczęli alarm.

— Przesyłka aglomeracyjna, którą wprowadza Poczta Polska, jest zdaniem prawników niezgodna z prawem —twierdził niedawno Rafał Brzoska, prezes Integer.pl, grupy obejmującej InPost.

Czy to prawda? Przekonamy się niedługo.

— Skarga dotycząca nowej usługi PP wpłynęła do nas i jest analizowana. Ewentualnych decyzji można się spodziewać w ciągu kilku tygodni — mówi Maciej Chmielowski z UOKiK. 

Źródło: pb.pl

Powiązane Artykuły

Jesteśmy również na

4,159FaniLubię
315ObserwującyObserwuj
318ObserwującyObserwuj
spot_img

Praca w Motorola Supply Chain & Procurement, czyli jak wygląda bycie Motorolaninem

Przyświeca nam jeden cel – pomagać innym, aby w najważniejszych momentach stawali na wysokości swoich zadań. Wartości firmy są dla nas fundamentem wszystkich działań....

Z ostantiej chwili