11.2 C
Warszawa
piątek, 30 września, 2022

Outsourcing święci triumfy w Polsce

Outsourcing i offshoring na fali

Outsourcing oznacza powierzenie przez organizację pełnienia części swoich obowiązków firmie zewnętrznej. Dzięki temu przedsiębiorstwo minimalizuje koszty i może w większym stopniu skupić się na swojej działalności operacyjnej. Offshoring to natomiast angielska nazwa zjawiska idącego o krok dalej, polegającego na przeniesieniu pewnych procesów gospodarczych poza granice kraju. Metody te, dzięki temu, że pozwalają na optymalizację kosztów, cieszą się dużym zainteresowaniem szczególnie w dobie kryzysu gospodarczego. Pozwala to na stabilny rozwój branży także w czasach niepewnej sytuacji ekonomicznej. 

Na polskim rynku działają największe międzynarodowe koncerny jak IBM czy Nokia Siemens Network, które przenoszą część swojej działalności do Polski. Swoich sił w rozwijającej się branży próbują także rodzime firmy. Procesy biznesowe, które najczęściej są obsługiwane w centrach usług to finanse i księgowość, a następnie usługi IT, badanie i rozwój oraz obsługa klienta i zarządzanie zasobami ludzkimi. Specjalnością lokalnych spółek są między innymi centra obsługi telefonicznej, a także zarządzanie wierzytelnościami. Jak przekonują jednak specjaliści z branży, w zasadzie każdy proces można przekazać do realizacji partnerowi z zewnątrz. Wszystko zależy bowiem od know-how. Wyspecjalizowany podmiot dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu potrafi usprawnić niektóre procesy. Dzięki temu może się okazać, że będzie on wykonywany szybciej i efektywniej. Jak się okazuje, na Zachodzie po outsourcing zaczynają sięgać już nawet instytucje rządowe. Za przykład można podać NASA, która korzysta z usług zewnętrznej firmy w zakresie dostarczania ładunków poza granicę atmosfery.

Liderzy regionu
Za światową stolicę outsourcingu uważa się Bangalore w Indiach. Znajdują się tam centra usług wielu zachodnich firm, które szukając oszczędności przenoszą swoje biura do miejsc, gdzie oferuje się niższe koszty pracy przy podobnej jakości. Okazuje się jednak, że tuż po takich potęgach jak Indie i Chiny, na trzecim miejscu pod względem lokowania się tego typu inwestycji, znajduje się Polska. Nasz kraj jest zdecydowanym liderem Europy Środkowo-Wschodniej pod względem wielkości zatrudnienia w tym sektorze.

– Z racji rozmiaru, żadne polskie miasto nie dorówna ośrodkom takim, jak te w Azji, ale innowacyjnością, elastycznością i aktywnością wiele nadrabiamy – twierdzi Grzegorz Paszkiewicz z polskiej firmy Casus Finanse zajmującej się outsourcingiem. – Tak jak Indie na nowo uczą USA nowych zasad funkcjonowania biznesu, tak my – Polacy, edukujemy nasz region w Europie w kwestii korzyści z outsourcingu. Z pewnością mamy czym pochwalić się na arenie międzynarodowej. Dodatkowo naszą największą siłą jest elastyczność, która pozwala szybko reagować w każdej sytuacji, także kryzysowej – dodaje Paszkiewicz.

Rywalizacja miast
Nowe inwestycje, szczególnie te z kapitałem zagranicznym mają duży wpływ na rozwój polskich metropolii. Centra usług międzynarodowych koncernów tworzą bowiem miejsca pracy dla wykształconej kadry zamieszkującej największe polskie miasta. Dane raportu „Sektor Nowoczesnych usług Biznesowych w Polsce” opracowany przez Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL), wskazują, że centra usług z kapitałem zagranicznym zatrudniały pod koniec ubiegłego roku 85 tys. osób. Rynek jednak wciąż dynamicznie się rozwija. Wiele miast upatruje swoich szans w tym sektorze. Prowadzą one szeroko zakrojone kampanie promocyjne mające na celu zachęcenie ich do lokowania usług na terenie aglomeracji.

Do ścisłej czołówki największych polskich ośrodków, w których lokują się firmy zajmujące się outsourcingiem procesów biznesowych (BPO), a także centra usług współdzielonych (SSC) oraz centra badawczo-rozwojowe międzynarodowych koncernów, należą Kraków, Warszawa i Wrocław. W raporcie firmy Tholons z 2012 roku, Kraków zajął 11 pozycję wśród najbardziej atrakcyjnych lokalizacji dla outsourcingu usług biznesowych na świecie. Warszawa zajęła 38 miejsce, a Wrocław znalazł się na 78 miejscu notując awans, aż o 84 pozycje. 

O dynamicznym rozwoju stolicy Dolnego Śląska świadczy fakt, że jak wskazuje raport ABSL, w ciągu dwóch ostatnich lat odnotowano tam wzrost zatrudnienia na poziomie 85% – do ok. 9000 zatrudnionych na koniec 2011 roku. Procentowy udział Wrocławia w zatrudnieniu w tym sektorze sięgał 15% na koniec 2011 roku, co oznacza, że zwiększył on w latach 2010-2011 swój udział w zatrudnieniu w skali całego kraju (o prawie 3%.). Udział Krakowa i Warszawy w zatrudnieniu w sektorze w skali kraju w tym czasie spadł (o odpowiednio 1,8% i 0,7%.).

Powiązane Artykuły

Jesteśmy również na

4,159FaniLubię
319ObserwującyObserwuj
281ObserwującyObserwuj
spot_img

Z ostantiej chwili