Najdroższa wyspa świata

69

Możesz kupić ogrodzoną posiadłość, zatrudnić całodobową ochronę, nawet zamówić nadzór policyjny, jednak prawdziwe poczucie prywatności zapewni ci jedynie własna wyspa.

Naturalna zapora, jaką jest woda sprawi, że szybko zapomnisz o hałaśliwych sąsiadach, wścibskich przechodniach czy natarczywych fotografach.

Gwiazdy oraz liderzy biznesu już od dawna wykazują zainteresowanie posiadaniem własnej wyspy. Mick Jagger jest właścicielem posiadłości na Mustique. W tym samy miejscu swojej schronienie posiadała księżniczka Małgorzata. Richard Branson jest właścicielem wyspy Necker w Brytyjskich Indiach Zachodnich, a Mel Gibson posiada własny kąt na Fidżi.

Mimo, że można kupić niewielką wysepkę już za cenę apartamentu typu studio na Manhattanie, to jednak prywatne wyspy pozostają raczej domeną bogatych. Wynika to z faktu, że wysp na sprzedaż jest niewiele. 

-Nie ma niczego bardzie ekskluzywnego i poszukiwanego niż prywatna wyspa – mówi Cheyenne Morrison z Coldwell Banker Morrison’s Private Islands. – Ostatecznie chodzi o własne małe królestwo – dodaje.

Obecnie najdroższa jest Vatu Vara położona w obrębie Fidżi. Kosztuje 75 mln USD. 

W ramach archipelagu Fidżi można znaleźć tysiące wysepek, jednak ze względu na ich niewielki obszar, izolację oraz brak dostępu do świeżej wody nie stanowią one wartości dla inwestorów. Na Fidżi zostało jeszcze tylko sześć wysp, które nadają się do osiedlenia. Vatu Vara jest jedną z nich. 

Wyspa, będąca dotychczas w posiadaniu amerykańskiego artysty jest zwana „kapeluszową”. Wynika to z jej niecodziennego kształtu, otoczenia przez plaże i pokrycia tropikalną dżunglą. Rozciągająca się na dwie mile Vatu Vara ma już infrastrukturę potrzebną do obsługi telefonów komórkowych, a system satelitarny dostarcza połączenie z Internetem. Transport może być zapewniony przez czarterowane hydroplany i helikoptery oraz oczywiście prywatne samoloty.

-To z pewnością jedna z najpiękniejszych wysp na Fidżi, jeśli nie na całym Południowym Pacyfiku – mówi Morrison o Vatu Vara, która notabene jest położona tuż przy należącej do Mela Gibsona Mago Island.

Wśród atrakcji znajduje się wiele mil piaszczystych plaż, świetnych do nurkowania zatok z przejrzystą wodą i mnóstwem ryb oraz występują różne rodzaje drzew, w tym palmy orzechów kokosowych.

Posiadanie wyspy ma też swoje złe strony, szczególnie, jeśli od najbliższego sklepu, restauracji czy miejsca rozrywki dzieli nas wiele kilometrów. Do tego dochodzi jeszcze konieczność utrzymania wyspy w okresie huraganów i zapewnienie stałych dostaw wody oraz elektryczności. 

Źródło: Forbes.com, 13.10.2006
Fotografia: Forbes.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj