10.2 C
Warszawa
czwartek, 16 maja, 2024

Na lotniskach bez eksperymentów

Obowiązki te przejęłyby firmy ochroniarskie. W sytuacji rosnącego zagrożenia na lotniskach i zwiększania wydatków na bezpieczeństwo postępowanie Polski jest zdumiewające.
Rząd mówi: musimy szukać oszczędności, a branża lotnicza jest dochodowa (sic!). Ciężar większego finansowania bezpieczeństwa na lotniskach zostanie przerzucony na spółki, które nimi zarządzają. Te podwyższą opłaty lotniskowe wnoszone przez linie lotnicze, a te z kolei doliczą je ostatecznie do cen biletów. Przy stratach branży i złej sytuacji LOT jest to chybione rozwiązanie, zwłaszcza że Straż Graniczna na lotniskach i tak zostanie.

Firmy ochroniarskie mają ustawowo ograniczone możliwości działania. Wszystko będzie szło gładko, dopóki pasażer będzie posłusznie wykonywał polecenia, uprzejmie poproszony o otwarcie podejrzanej torby lub zdjęcie butów. Jeżeli odmówi, trzeba wezwać Straż Graniczną, bo prawo przeprowadzenia rewizji mają tylko jej funkcjonariusze. Będą także nadal dokonywać kontroli paszportów pasażerów wylatujących poza kraje układu z Schengen. Tak więc koszty ich utrzymania prawdopodobnie zmniejszą się minimalnie.

Przed zamachami z 11 września 2001 r. bezpieczeństwa na amerykańskich lotniskach także pilnowały prywatne firmy. Jednak po atakach odpowiedzialność przejął rząd, powołując zatrudniający ponad 50 tys. pracowników Zarząd Ochrony Transportu (Transportation Security Administration – TSA).
Zagrożenie terroryzmem nie maleje. Ostatnim przykładem jest Nigeryjczyk, który chciał wysadzić w ostatnie Boże Narodzenie airbusa lecącego z Amsterdamu do Detroit z 289 osobami na pokładzie.
W Polsce być może ryzyko jest minimalne, ale z racji naszych działań wojskowych w koalicji antyterrorystycznej wespół z Amerykanami nie można go wykluczyć. Nie czas więc na eksperymenty idące pod prąd światowym tendencjom w dziedzinie bezpieczeństwa i zastępowanie profesjonalnej służby żółtodziobami z agencji ochrony.

Źródło: rp.pl

Powiązane Artykuły

Jesteśmy również na

4,159FaniLubię
315ObserwującyObserwuj
318ObserwującyObserwuj
spot_img

Praca w Motorola Supply Chain & Procurement, czyli jak wygląda bycie Motorolaninem

Przyświeca nam jeden cel – pomagać innym, aby w najważniejszych momentach stawali na wysokości swoich zadań. Wartości firmy są dla nas fundamentem wszystkich działań....

Z ostantiej chwili