18.1 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

Masz więcej praw niż myślisz

Linie lotnicze również borykają się z problemami finansowymi. Aby lot był dla nich opłacalny, odwołują się do różnych praktyk. Jedną z nich jest sprzedaż większej ilości biletów, niż miejsc w samolocie, a później wpuszczenie na pokład tych pasażerów, którzy zapłacili najwięcej za bilet. Dotyczy to głównie linii regularnych. Nie stosują takich praktyk tanie linie lotnicze. W takiej sytuacji, gdy odmówiono nam wejścia na pokład, przewoźnik musi zapewnić nam alternatywne połączenie. Może nam również zaproponować rekompensatę plus dodatkowe benefity za bilet, jeśli zrezygnujemy z lotu. W USA dla niektórych stanowi to sposób zarobkowania. Zakupują bilety na najpopularniejsze loty, a później, gdy przewoźnik ogłasza, że szuka osób, które chcą zrezygnować z bilety, odzyskują swoje pieniądze plus te, które dopłaca linia lotnicza. Przy lotach powyżej 3,5 tyś km linia lotnicza może nam zwrócić nawet 600 euro.

O rekompensatę możesz się ubiegać nawet, gdy nie oddasz biletu, a tylko czekasz na kolejny lot. Kwota ta jest uzależniona od długości spóźnienia samolotu lub czekania na kolejny i długość lotu. Przewoźnik musi się nami zaopiekować podczas czasu oczekiwania. Oprócz bonu na obiad może oznaczać to również zapewnienie hotelu, transportu z i na lotnisko etc. W przypadku gdy linia lotnicza odwoła lot, a nie towarzyszą temu nieoczekiwane okoliczności, przewoźnik musi zapewnić nam lot alternatywny swoimi liniami lub liniami innej firmy, dopłacając różnicę w cenie biletu.

Jeśli linia lotnicza ulokowała nas w niższej klasie w samolocie, musi nam zwrócić do 50% kosztów biletu. Gorzej jak to my chcemy odwołać bilet. Mamy nie wiele szans na odzyskanie wszystkich pieniędzy za bilet. Jeszcze ważna kwestia. Wybierając się w podróż z przesiadkami, rzadko kiedy będziemy mogli skorzystać z uroków podróży tanimi liniami lotniczymi, gdyż nie gwarantują one ciągłości podróży, sprzedając rezerwacje na poszczególne loty, a nie na całą trasę. Oznacza to, gdy jakiś samolot wypadnie, linia nie ponosi za to odpowiedzialności.

Jeśli nie zgadzamy się ze zdaniem linii lotniczych, zawsze możemy dociekać swoich praw na drodze sądowej.




Iwona Dwornik
m: 509 784 079

Powiązane Artykuły

Jesteśmy również na

4,159FaniLubię
316ObserwującyObserwuj
318ObserwującyObserwuj
spot_img

Praca w Motorola Supply Chain & Procurement, czyli jak wygląda bycie Motorolaninem

Przyświeca nam jeden cel – pomagać innym, aby w najważniejszych momentach stawali na wysokości swoich zadań. Wartości firmy są dla nas fundamentem wszystkich działań....

Z ostantiej chwili