22 C
Warszawa
czwartek, 11 sierpnia, 2022

Logistyczne centrum na pustyni

W Dubaju powstać ma jedno z największych centrów logistycznych na świecie.

Szejkowi Ahmedow bin Saeed al Maktoum, planuje wybudowanie lotniska, na którym rocznie przeładowywać się będzie 12 mln t frachtu lotniczego. Przy takiej ilości towarów terminal ten prześcignąłby London-Heathrow czy Chicago O’Hare. W pobliżu portu projektowane jest też stworzenie wielkiej strefy wolnocłowej, która mogłaby stać się siedzibą przedsiębiorstw z całego świata. 

Dubaj stanie się w ciągu najbliższych lat z pewnością jednym z najważniejszych centrów logistyki – powiedział szejk, sprawujący funkcję prezesa urzędu do spraw lotnictwa cywilnego Dubaju i zarazem szefa linii lotniczej Emirates Airline. Port z 6 mln TEU rocznego przeładunku i strefą wolnocłową już istnieje. Zagospodarowanie tego wielkiego obszaru pustyni to pierwszy krok w kierunku zmiany Zjednoczonych Emiratów Arabskich w logistyczne mocarstwo. 

Spojrzenie na pierwszy etap budowy portu lotniczego Jebel Ali International JxB dowodzi, że tej wizji ma szanse na realizacje. Początkowo powstanie tylko jeden z sześciu zaplanowanych pasów startowych. Prace nad nim powinny zostać zakończone w 2007 r. Dodatkowo mają być wybudowane także dwa terminale: pasażerski i cargo, a także hangary dla prywatnych samolotów. Następnie, w miarę rosnącego popytu, realizowane będą kolejne fazy inwestycji. 

Panująca dynastia Maktoum stworzyła w Dubaju raj podatkowy, w którym gwarantuje się inwestorom 15- letnie zwolnienie z płacenia podatku. Cło importowe wynosi tylko 4%. W dodatku nie dotyczy ono korzystających z usług Dubai Logistics City w sytuacji, kiedy przeładowywane towary przeznaczone są rzeczywiście tylko dla Dubaju. Ponadto DLC chce stworzyć w porcie strefę wolnego handlu, która będzie połączona drogą graniczną z posterunkiem celnym. Powstanie tutaj pierwsza zintegrowana platforma logistyczna na terenie strefy wolnego handlu – mówi Zibell główny dyrektor Dubai Logistics City. 

Dzięki temu możliwe będzie wyładowywanie kontenerów ze statku i wysłanie ich dalej jako fracht lotniczy, bez konieczności załatwiania formalności związanych z importem. Już teraz w przeciążonym międzynarodowym porcie lotniczym w Dubaju przeładowuje się ze statku na samolot ponad 100 tys. t towarów rocznie. Szejkowie nie chcą się jednak ograniczyć tylko do usług tranzytowych. Przewoźnicy i spedytorzy przychodzą i odchodzą szybko, kiedy przepływ towarów zmienia się – mówi Zibell. To oznacza, że nie tylko transport będzie w centrum uwagi. Znajdują się tu m.in. centra dystrybucji i części zamiennych na rynki na Bliskim i Środkowym Wschodzie- czytamy Według Gazecie transportowej.

Dotychczas rzeczywistość w Dubaju wyprzedziła wszystkie prognozy. Międzynarodowe lotnisko osiąga imponujący wskaźnik rozwoju 20 do 30% rocznie. W 2004 r. w porcie przeładowano 6,43 mln TEU. W ubiegłym było to już ponad 7 mln TEU. A jeśli wzrost ten nie osiągnie przewidywanego tempa – wtedy wolna powierzchnia będzie kilka lat dłużej wykorzystana jako pastwiska dla wielbłądów- mówi Zibell

Więcej: Polska Gazeta Transportowa, 24.03.06

Poprzedni artykułFuzja stoczni
Następny artykułTańsza karta pojazdu

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Jesteśmy również na

4,159FaniLubię
319ObserwującyObserwuj
274ObserwującyObserwuj
spot_img

Z ostantiej chwili