Jednak da się zaoszczędzić

30

Oszczędności te widać na razie głównie na papierze. Przetargi trwają, a oferty składane przez firmy i konsorcja są niższe od szacowanych przez GDDKiA kosztów. Z jednej strony powinniśmy się cieszyć, że mamy szansę zaoszczędzić tyle pieniędzy, a z drugiej zastanawia fakt, czy to budżet GDDKiA jest przeszacowany, czy raczej potencjalni wykonawcy polskich dróg mają problemy z liczeniem.

Jak na razie najniższe oferty należą do Hiszpanów i firmy Dragodas i portugalskiej Mota Engil. I tak różnica w szacunkach tych firm i GDDKiA dochodzą do 25%. Z jednej strony moglibyśmy się cieszyć, a z drugiej należałoby się zacząć martwić. Przecież właśnie z tego powodu chiński Covec nie dokończył budowy. 

Eksperci na szczęście wyciągneli z tego wnioski i nieufnie podchodzą do ofert firm, które są dużo niższe od rządowych kosztorysów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj