Gotowi na sukces?

Sylwestrowe życzenia samych sukcesów w Nowym Roku docierały do nas z każdej strony. Jednak czy jesteśmy gotowi przyjąć sukces, a raczej to co wraz z nim nastąpi?

W życiu osobistym i zawodowym wyznaczamy cele, które chcemy osiągnąć. Im trudniejszy, wymagający większego wysiłku i wzmożonej pracy cel, tym większa radość z jego realizacji. Kiedy jesteśmy na upragnionym szczycie, przez krótki czas napawamy się sukcesem, lecz już po chwili szukamy kolejnego wyzwania. Mamy wrażenie, że idziemy coraz wyżej, często nie zdając sobie sprawy z tego, że stajemy się Syzyfami, powtarzającymi od nowa to samo działanie. Wpychanie naszego ego na szczyt prywatnych lub zawodowych osiągnięć. Nie potrafimy cieszyć się z sukcesu, potrzebujemy nowych, mocniejszych bodźców. Jeśli nie powstrzymamy w porę tego procesu, konsekwencje mogą być dla nas bolesne, od drobnych zaburzeń zdrowotnych po depresję kliniczną.

Psychiatrzy znają wiele przypadków osób, które nie poradziły sobie z sukcesem. Spotykamy ich w niemal każdej dziedzinie życia. To byli mistrzowie olimpijscy, którzy po krótkiej chwili chwały, schodzą w cień zapomnienia. Milionerzy, którzy przechodzą na emeryturę w wieku 90 lat i nie mają już siły, żeby wydawać zarobione pieniądze. Znane są przypadki miliarderów, którzy dla dodatkowej adrenaliny łamią prawo, gdyż samo bogacenie się stało się dla nich nudne.

Jak sobie poradzić z sukcesem?

Jim Thornton z Best Life radzi, aby dzielić się swoim sukcesem z innymi. W ten sposób unikniemy ślepej uliczki, na końcu której dowiadujemy się, że co prawda dobiegliśmy pierwsi, ale zostaliśmy sami. Thronton cytuje Ralpha Waldo Emersona, którego recepta na sukces jest prosta: „Śmiać się często i dużo, zdobyć respekt ludzi inteligentnych i afekcję dzieci, rozumieć wartość szczerej krytyki, przetrwać zdradę fałszywych przyjaciół, doceniać piękno, dostrzegać najlepsze cechy w innych, zostawić świat nieco lepszym, czy to przez zdrowe dziecko, grządkę w ogrodzie, czy też lepsze warunki życia, wiedzieć, że przynajmniej jednej osobie było lżej dzięki tobie. To jest znaczenie sukcesu.”

Zaczął się Nowy Rok, czekają nas nowe sukcesy. Bądźmy na nie przygotowani.

Michał Krzak
e-logistyka.pl

źródło zdjęcia: www.sxc.hu

Powiązane Artykuły

Jesteśmy również na

4,159FaniLubię
315ObserwującyObserwuj
318ObserwującyObserwuj
spot_img

Praca w Motorola Supply Chain & Procurement, czyli jak wygląda bycie Motorolaninem

Przyświeca nam jeden cel – pomagać innym, aby w najważniejszych momentach stawali na wysokości swoich zadań. Wartości firmy są dla nas fundamentem wszystkich działań....

Z ostantiej chwili