21.8 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

Dlaczego rząd blokuje prace nad nowelizacją Prawa zamówień publicznych?

Od marca 2013 – po odwołaniu Prezes KIO Klaudii Szczytkowskiej i będącej na zwolnieniu lekarskim V-ce Prezes Anny Chudzik – po raz kolejny zachwiana została ochrona interesów w toku nie tylko wykonawców, ale tym razem również zamawiających. Analitycy słusznie zwrócili uwagę na kłopoty samorządów z tzw. przetargami śmieciowymi. Nie można jednak zapomnieć, że – ze względów na zaangażowanie środków unijnych – pilne jest również rozwiązywanie przetargów na budowę dróg oraz remonty i budowę linii kolejowych, zakup szybkich pociągów i wielu innych. Tymczasem stoimy w obliczu gigantycznego paraliżu przetargów publicznych.

Ustawa Prawo zamówień publicznych – to jeden z najważniejszych aktów prawnych w Polsce, regulujący rynek wart 144 mld zł. Sposób wydawania pieniędzy podatników budzi od pewnego czasu istotne zastrzeżenia – świadczą o tym zarówno kontrakty na budowę dróg i autostrad, problemy w zamówieniach w sektorze zdrowia, czy też ostatnie komplikacje w ramach przetargów na wywóz śmieci.

Sytuację komplikuje nie tylko wadliwe prawo i praktyka zamówień publicznych, ale też utrudnienia w zakresie odwoławczym – będącym w kompetencjach KIO (Krajowej Izby Odwoławczej). Z jednej strony zamawiający – zamiast najkorzystniejszej oferty – wybierają bezkrytycznie ofertę najtańszą, a wykonawcy nie mogąc renegocjować skutecznie umów, w przypadku zmian od nich niezależnych takich jak wzrost stawek VAT i ZUS oraz najniższego wynagrodzenia powyżej stawek zagwarantowanych ustawą. Zostają zatem pozbawieni ochrony interesów w toku, co zmusza ich do ponoszenia dodatkowych kosztów i tym samym często prowadzi do ich upadłości. Teraz Rząd dorzuca kolejny problem – brak możliwości sprawnego działania organów odwoławczych.

W tych okolicznościach niezrozumiała wydaje się opieszałość Rządu w zakresie przygotowanych i koniecznych zmian w ustawie Prawo zamówień publicznych! Przecież stosowny projekt nowelizacji – przygotowany przez Konfederację Lewiatan i grupę posłów PO z Posłem Czerwińskim i Poseł Janyską na czele – leży od marca w klubie Platformy Obywatelskiej.

Projekt ten ma na celu usunięcie, bądź poprawę tych zapisów, które są najbardziej uciążliwe zarówno dla zamawiających, jak i wykonawców. Najważniejsze z nich to: naruszający interesy w toku art. 144 i 24.1a. Projektodawcy zaproponowali również propozycję rozwiązania problemu najniższej ceny, przez propozycję w Dziale drugim w art. 154 zapisu zobowiązującego Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych do wprowadzenia dobrych praktyk w zamówieniach publicznych.

Z projektem zapoznali się już legislatorzy klubu i nanieśli stosowne poprawki. Pozytywną opinię wydał również Prezes UZP Jacek Sadowy. Jednak mimo tych pozytywnych ocen nadal nie trafił on do Laski Marszałkowskiej, chociaż w międzyczasie wpłynęły do niej mniej lub bardziej udane projekty opozycji.

Komentuje Marek Kowalski, ekspert Konfederacji Lewiatan, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Czystości.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Powiązane Artykuły

Jesteśmy również na

4,159FaniLubię
316ObserwującyObserwuj
318ObserwującyObserwuj
spot_img

Praca w Motorola Supply Chain & Procurement, czyli jak wygląda bycie Motorolaninem

Przyświeca nam jeden cel – pomagać innym, aby w najważniejszych momentach stawali na wysokości swoich zadań. Wartości firmy są dla nas fundamentem wszystkich działań....

Z ostantiej chwili