Co się stanie z akcyzą paliwową, kiedy na drogi wjadą samochody przyszłości?

Jak pokazuje historia trzech ostatnich dekad, ustawa o przedsiębiorczości z grudnia 1988 roku, autorstwa Mieczysława Wilczka, była ostatnią liberalną reformą polskiej gospodarki. Od tego czasu władze są bardziej skore do sięgania po pieniędze podatnika, z każdej możliwej okazji. Jednym z przykładów jest akcyza na paliwo. W Polsce, tak jak w krajach Unii Europejskiej, wyrażana jest ona kwotowo. Obecnie wynosi 1,56 zł w przypadku litra benzyny, oraz 1,05 zł gdy tankujemy olej napędowy. Innymi słowy, gdy cena paliwa spada, to stawka akcyzowa jest relatywnie niższa. W ostatnich dniach sięgająca nawet 50 proc. ceny paliwa.

Wracając do pytania postawionego przez Kate Galbraith z NYT, co się stanie, kiedy  benzyna i ropa, czy gas nie będą już wiodącymi źródłami energii dla silników samochodowych?

Odopowiedź przynoszą badania nad tzw. podatkiem od mil przejechanych przez samochód (vehicle miles traveled tax) prowadzone od kilku lat w Stanach Zjednoczonych.  Pomiędzy 2006 a 2007 rokiem w programie pilotażowym uczestniczyło miasto Portland w stanie Oregon. Nad jego testowaniem zastanawiają się też władze kolejnych stanów, m.in. Północnej Karoliny i Georgii.

Samochody biorące udział w badaniu posiadały specjalny licznik kilometrów, zsynchronizowany z systemem komputerowym stacji paliw, które również uczestniczyły w teście. Kiedy kierowca podjeżdżał na jedną z nich, żeby zatankować, system odejmuje od rachunku podatek paliwowy i dodaje kwotę wynikającą z przejechanych kilometrów. Testowe parametry zostały ustawione tak, że za przejechaną milę kwota podatku wynosiła 1,2 centa. Podatek paliwowy w stanie Oregon wynosił w tym czasie 24 centy za gallon.

Zdaniem osób przeprowadzających badania, potrzeba jeszcze kilku lat, aby system mógł działać sprawnie.

Przeciwnicy tego rozwiązania sugerują, że jeśli podatek milowy zostanie wprowadzony, to bez względu na fakt, czy jest się posiadaczem ultraekonomicznej Toyoty Prius, czy też spalającego paliwo niczym czołg Hummera, będzie trzeba zapłacić tyle samo.

Kolejnym problemem jest zwiększenie wraz z nowym podatkiem ingerencji państwa w życie obywateli. System będzie przecież odnotowywał w jakie dni, o jakich godzinach i jakimi trasami podróżowały samochody.

źródło: The New York Times
źródło zdjęcia: www.sxc.hu

Powiązane Artykuły

Jesteśmy również na

4,159FaniLubię
315ObserwującyObserwuj
318ObserwującyObserwuj
spot_img

Praca w Motorola Supply Chain & Procurement, czyli jak wygląda bycie Motorolaninem

Przyświeca nam jeden cel – pomagać innym, aby w najważniejszych momentach stawali na wysokości swoich zadań. Wartości firmy są dla nas fundamentem wszystkich działań....

Z ostantiej chwili