Bilans strat w branży TSL to 10 mld euro rocznie. Polscy inżynierowie wiedzą, jak rozwiązać problem

70

Dziennie okradanych jest w całej UE średnio niemal 50 naczep. Polscy inżynierowie opracowali pionierski system ochrony samochodów ciężarowych, którzy może pomóc rozwiązać ten narastający problem w branży transportowej.

Branża transportowa zmaga się dziś z rosnącym zagrożeniem. Zarówno długie, jak i krótsze trasy ciężarówkami wiążą się między innymi z ryzykiem włamań do pojazdów, kradzieży towaru lub paliwa, czy zniszczenia mienia. Takie sytuacje to często przykra codzienność, z którą zmagać się muszą kierowcy i właściciele flot.

Liczba problemów związanych z kradzieżą lub dewastacją towaru jest znacznie poważniejsza niż wielomiesięczne lub nawet wieloletnie próby uzyskania odszkodowania. Straty ze wszystkich kradzieży dokonanych w 2016 roku w Unii Europejskiej wyniosły blisko 10 miliardów Euro. Według najnowszych danych, dziennie okradanych jest średnio niemal 50 naczep w całej UE – mówi Marcin Lewicki, CEO & Founder Sternkraft, odpowiadający za rozwój biznesu w Polsce i Europie.

Chcąc wyjść naprzeciw pilnej potrzebie wsparcia i podniesienia bezpieczeństwa branży TSL, grupa polskich inżynierów zaprojektowała system, który został następnie wdrożony przez niemieckich konstruktorów. W dalszej kolejności Polacy wykupili niemiecką firmę.

SafeWay to zaawansowana technologia zabezpieczająca transport, która może ograniczyć straty poniesione podczas napadów i włamań do minimum. To pierwszy tak zaawansowany system zabezpieczeń transportu, zbudowany w oparciu o pionierskie rozwiązania technologiczne, takie jak w pełni zintegrowany z panelem zarządzania system kamer i czujników. W jego tworzenie zaangażowani byli specjaliści z branży telematycznej, a do testów zaproszono nadzorców flot oraz samych kierowców.

Safeway to kompletne narzędzie do ochrony naczep TIR, również tych plandekowych, oraz baków paliwa, zapobiegające napaściom, kradzieżom i wandalizmowi, zapewniające bezpieczeństwo flocie i jej kierowcom. W odróżnieniu od innych dostępnych rozwiązań, system ten instalowany jest jedynie na naczepie pojazdu.  

Kamery z kolei są narzędziem w rękach kierowcy – pozwalają na natychmiastową analizę sytuacji wokół pojazdu. Obraz z nich wędruje do panelu SafeWay w takiej postaci, aby kierowca w intuicyjny sposób wiedział, który podgląd odpowiada za daną część pojazdu. Operator panelu może przejść do pełnego widoku każdej z kamer, a także powiększać dany kadr, aby jeszcze lepiej ocenić  zagrożenie i odpowiednio wcześniej zareagować

Specjalnie zaprojektowane moduły czujników laserowo-optycznych wnętrza naczepy SmartSensors wykrywają nawet najmniejsze zmiany położenia towaru bez autoryzacji przewoźnika. To najważniejsza i najbardziej innowacyjna część systemu Safeway. Moduł monitoringu zewnętrznego SafeTube jest natomiast sercem koordynującym pracę wszystkich podzespołów. Specjalne kamery, wysuwane automatycznie poza obrys naczepy podczas postoju, pokazują logiście otoczenie pojazdu znajdującego się w dowolnym miejscu na terenie Unii Europejskiej. Wszystkie dane filtrowane są przez algorytmy systemu i szyfrowaną siecią VPN trafiają do panelu w kabinie kierowcy i panelu zarządzania online.

Kamery z kolei pozwalają kierowcy na natychmiastową analizę sytuacji wokół pojazdu, dla logisty zaś przydają się przy problemach związanych z załadunkiem i rozładunkiem, kiedy to przewoźnik często niesłusznie obwiniany jest o uszkodzenia i braki w towarze. Obraz z kamer wędruje do panelu SafeWay w takiej postaci, aby kierowca w intuicyjny sposób wiedział, który podgląd odpowiada za daną część pojazdu. Operator panelu może przejść do pełnego widoku każdej z kamer, a także powiększać dany kadr, aby jeszcze lepiej przyjrzeć się potencjalnemu zagrożeniu.

Panel to urządzenie o niezwykle prostym interfejsie – tablet ma tylko trzy przyciski: uzbrój alarm, włącz tryb załadunku, oraz włącz alarm (tzw. panic button). Kierowca może też przejrzeć historię zdarzeń i filmy z nimi powiązane.

Inwestycja w system dla firm transportowych czy spedycyjnych oznacza bezkonkurencyjność w oczach Producenta i Dystrybutora, przekłada się też na liczbę i jakość kontraktów. Pomaga też objąć pozycję w technologicznej czołówce branży transportowej, której przyszłością jest monitoring i bezpieczeństwo naczep oraz zwiększenie bezpieczeństwa pracy kierowców – ocenia Marcin Lewicki.

Pierwsi klienci już po okresie testowym odnotowali widoczny spadek strat wynikających z niedostatecznie zabezpieczonych transportów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj