11.7 C
Warszawa
sobota, 13 kwietnia, 2024

Autem, koleją czy samolotem – czym podróżują Europejczycy?

Dla porównania – wielu obywateli Unii Europejskiej coraz częściej stawia na kolej, transport publiczny lub jednoślady.

Polacy, według oficjalnych statystyk, w aż 70% przypadków podróży prywatnych wybierają samochody. Na drugim miejscu preferowane są pociągi, dalej autobusy, a najrzadziej połączenia lotnicze. Powodem niskiego poziomu zaufania do transportu publicznego są: słabo rozwinięta sieć kolejowa, przestarzały tabor, permanentne opóźnienia (w przypadku kolei), tłok i brak komfortu oraz czasochłonne stanie w korkach (kiedy mowa o autobusach), jak również wysokie ceny biletów na samolot. Wiele osób ceni sobie po prostu komfort jazdy własnym samochodem, możliwość postoju w dowolnym momencie podróży, a także krótszy czas dojazdu do celu.

 

Manager na rowerze

Tymczasem na zachodzie Europy coraz więcej ludzi stawia na transport publiczny w miastach oraz połączenia kolejowe, gdy trzeba pokonać większe odległości. Ba! Do pracy bez skrępowania dojeżdżają rowerami! Jednoślady w Szwecji, Francji, a szczególnie w Holandii cieszą się ogromną popularnością. W kraju wiatraków, według oficjalnych szacunków, jest ponad 18 mln rowerów, co daje wynik wyższy niż liczba mieszkańców Holandii. Na rowerach jeżdżą wszyscy, gdyż jest to element stylu życia i narodowej tradycji. Szeroko rozwinięta sieć ścieżek rowerowych pozwala na bezpieczną jazdę w zasadzie po całym kraju, a w miastach umożliwia pewne dotarcie do celu na czas, bez konieczności stania w korkach. Nikogo nie dziwi więc widok szefa, który mija na rowerze podwładnych w drodze do pracy.

Francuzi poszli o krok dalej i w Paryżu uruchomili pierwszą na świecie wypożyczalnię rowerów dla dzieci w wieku od 2 do 8 lat. Dla najmłodszych przewidziano bicykle bez pedałów, a dla trochę starszych cztero i dwu kołowe rowerki. Jakby tego było mało, ministerstwo transportu we współpracy z wieloma firmami rozpoczęło program mający zachęcić Francuzów do przesiadki na rowery, kusząc dopłatami w wysokości 25 eurocentów za każdy przejechany kilometr drogi do pracy. Na marginesie należy dodać, że tego typu beneficja są już normą w Danii, Belgii czy w Niemczech.

 

Superszybka kolej

Polacy wybierający PKP częstokroć klną pod nosem, narzekając na żółwie tempo jazdy naszych rodzimych pociągów i z zazdrością patrzą na niemieckie oraz francuskie linie kolejowe mknące z prędkością 300 km/h. Nasi zachodni sąsiedzi potrafią docenić walory tego środka lokomocji, dlatego chętnie go wybierają. Dla przykładu podróż siecią DB Bahn z Berlina do Frankfurtu nad Menem trwa tylko 3,5 godziny. Ponadto, znając niemiecki porządek, można mieć pewność, że dojedzie się na czas, a supernowoczesne pociągi wyposażone będą w szereg udogodnień, klimatyzację oraz darmowe Wi-Fi. Zalet francuskiego TGV chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Warto natomiast wspomnieć, że mieszkańcy kraju nad Loarą cenią sobie wojaże tymi pociągami ze względu na atrakcyjne ceny biletów, które niezmiennie od lat można kupić w niższych cenach, jeśli rezerwacji dokona się odpowiednio wcześniej. Oczywiście awaria na kolei, nawet tej nowoczesnej, jest zdarzeniem, które może popsuć humor na urlopie, jednakże nawet w tak trudnej sytuacji można liczyć na pomoc profesjonalistów, jak na przykład serwis MTU, którego fachowcy szybko uporają się z zaistniałym problemem.

 

Autobusem i metrem

Jeśli chodzi o mieszkańców Anglii, to szczególnie chętnie wybierają autobusy. Londyńczycy słyną z zamiłowania do metra, zwanego przez nich „undergroundem”. Autobusami najczęściej jeżdżą mieszkańcy mniejszych miejscowości: wsi i miasteczek, w czym wyraża się ambicja posiadana własnej linii autobusowej. Metro pozostaje domeną stolicy. Nic dziwnego, dzięki kolei podziemnej można z łatwością dostać się w każdy zaułek miasta nad Tamizą w naprawdę krótkim czasie, bez konieczności stania w korkach. Co więcej, po trasach zlokalizowanych w centrum Londynu metro kursuje w niewielkich odstępach czasu.

Wybór środka transportu, jakim mieszkańcy zachodniej Europy poruszają się na co dzień, w dużej mierze podyktowany jest celem podróży. Jak widać, gdy w grę wchodzi droga do pracy, wybór pada na komunikację publiczną lub bicykle. Na dalsze podróże wybierają szybką i nowoczesną kolej, częstokroć rezygnując z własnego samochodu dla dobra środowiska i własnej kieszeni. Niedaleko naszego kraju mamy doskonałe wzorce do naśladowania. Pora brać z nich przykład.

Ciekawe informacje na ten temat można odnaleźć również na stronie www.renz.pl.

Powiązane Artykuły

Jesteśmy również na

4,159FaniLubię
316ObserwującyObserwuj
318ObserwującyObserwuj
spot_img

Praca w Motorola Supply Chain & Procurement, czyli jak wygląda bycie Motorolaninem

Przyświeca nam jeden cel – pomagać innym, aby w najważniejszych momentach stawali na wysokości swoich zadań. Wartości firmy są dla nas fundamentem wszystkich działań....

Z ostantiej chwili