Wakacyjne mieszkanie w Rzymie

42

Wyjazd na zagraniczne wakacje przebiega najczęściej według schematu: lotnisko-samolot-lotnis- ko-hotel. Co się stanie jeśli zmienimy ostatni element tego łańcucha i zamiast hotelu wynajmiemy mieszkanie?

Przedstawiony powyżej schemat jest oczywiście dużym uproszczeniem. Nie zawsze na zagraniczne wakacje latamy samolotami. Znakomita większość osób wypoczywających na Słowacji, czy na Węgrzech uda się na urlop samochodem. Jednak jeśli jedziemy dalej, na przykład do Rzymu…

Do stolicy Włoch można dotrzeć samochodem, ale podróż trwa długo (z Warszawy 24 godziny) i przez to jest męcząca. Tracimy dwie doby na transport, a później drugie dwie na wypoczynek po uciążliwej jeździe. Znacznie szybciej, a po wejściu na rynek tanich linii lotniczych, również taniej jest wybrać samolot. Po dwóch godzinach lotu wita nas gorąca ziemia Italii. Pozostaje nam dojazd z lotniska do centrum i zakwaterowanie w hotelu. Jednak czy koniecznie?

Wakacje powinny być czasem relaksu, odpoczynku, błogiego nic-nie-robienia. Hotel wydaje się więc idealnym rozwiązaniem. O nic nie musimy się martwić, śniadanie jest zawsze gotowe, pokoje posprzątane, ręczniki wyprane, obsług aż przesadnie miła. Mimo wszystko warto rozważyć opcję wynajęcia mieszkania. I to niekoniecznie ze względu na wysokie ceny hoteli. Niektóre apartamenty przewyższają ceną pokoje w pięciogwiazdkowych hotelach.

Wybierając mieszkanie, zyskujemy swobodę i możliwość samodzielnego decydowania o wszystkim, co i w jakiej porze chcemy robić. Nadajemy wypoczynkowi własny styl. Możemy lepiej poczuć atmosferę miejsca, w którym przebywamy. Poranna wizyta na targu, połączona z kupnem lokalnych warzyw i owoców, świeże pieczywo z piekarni na rogu, wieczorne biesiadowanie ze znajomymi na tarasie.

Wiele osób sądzi, że na wakacjach wszystko powinno być nam podane pod nos, a sami powinniśmy leżeć i się lenić. Jednak obserwując dzisiejszy model pracy, obiady spożywane w barze obok biura, kolacje na mieście, możemy dojść do wniosku, że dopiero na urlopie mamy czas na ugotowanie czegoś, wspólne posiłki, rozmowy przy myciu naczyń.

Co tracimy? Niewiele. Na rynku są już dostępne oferty mieszkań z pełną obsługą kelnerską i kateringową, tak więc osoby przyzwyczajone do hotelowych manier, nie mogą mieć powodów do narzekań.

Przyjemność wynajęcia mieszkania wiąże się z kosztem. W Rzymie, w zależności od typu mieszkania, jego wielkości, lokalizacji, luksusowego wykończenia, zapłacimy od 130 do ponad 1000 euro za dobę. Ofert jest wiele, a każdy znajdzie coś najbardziej odpowiedniego dla siebie. Sama procedura przypomina rezerwację pokoju hotelowego. Możemy jej dokonać przez Internet.

Michał Krzak
e-logistyka.pl

źródło zdjęcia: www.accomodationsrome.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj