Swoboda unieważniania przetargów to niebezpieczny precedens szkodzący rynkowi

0 30

Precedens unieważnienia przetargu na usługi dla CUW – rządowego Centrum Usług Wspólnych, realizującego działania na rzecz ponad 100 krajowych instytucji i organów państwowych – był pierwszym tego typu przypadkiem w zamówieniach publicznych. O tyle kontrowersyjnym, że podjętym po licznych orzeczeniach KIO i sądowych potwierdzających, że wybór oferenta odbył się prawidłowo. Zamawiający mimo to unieważnił przetarg twierdząc, że wpływ na to miało pojawienie się dowodu potwierdzającego brak interesu publicznego w wykonaniu zamówienia, który to dowód utajniono. Sprawa finalnie trafiła po raz kolejny do KIO. Izba ponownie uznała, że nie ma jakichkolwiek przesłanek do zmiany oferenta i unieważniła unieważnienie dokonane przez Centrum Usług Wspólnych.


Decyzja KIO jest niezwykle ważnym orzeczeniem w kontekście zamówień publicznych, gdyż jednoznacznie zakazuje Zamawiającemu swobody w unieważnianiu przetargów, a tym samym nakazuje ścisłe przestrzeganie litery prawa.


KIO, unieważniając decyzję CUW, uznała, że nie można pozwolić na niebezpieczny precedens, dający zamawiającemu nadmierną swobodę postępowania przy unieważnianiu odwołań.


Decyzja KIO była w pełni uzasadniona i zapobiegła powstaniu bardzo niebezpiecznego precedensu. Przyznając nadmierną swobodę przy unieważnianiu przetargów doprowadzono by do patologicznej sytuacji, w której Zamawiający mógłby zmieniać zasady już po wyborze oferenta, utajniając rzeczywiste przyczyny takich decyzji. Tak było w przypadku próby unieważnienia przetargu przez CUW, który w uzasadnieniu powołał się jedynie na ustawę o ochronie informacji niejawnych. Efektywna naprawa rynku zamówień publicznych musi być zgodna z intencją Ustawodawcy – w innym przypadku nawet najlepiej skonstruowane prawo nie będzie skuteczne. Wychodząc naprzeciw Zamawiającym, Konfederacja LEWIATAN przygotowała katalog dobrych praktyk dla UZP. Dokument jest swoistym vademecum umożliwiającym właściwe konstruowanie przetargów, co tym samym zabezpiecza interes wszystkich uczestników rynku – Zamawiającego, Wykonawcy oraz pracowników. Bez wątpienia katalog powinien być punktem obowiązkowych dla osób opracowujących SIWZ oraz decydujących o wyborze Wykonawcy – komentuje Marek Kowalski, Przewodniczący Rady Zamówień Publicznych przy Konfederacji Lewiatan.


W grudniu 2014 roku InPost – największy prywatny operator pocztowy w Polsce – wygrał przetarg na obsługę przesyłek Centrum Usług Wspólnych. Dwuletnia umowa miała – według warunków przetargów – wejść w życie od 1 stycznia 2015 roku i objąć dostarczanie korespondencji na rzecz ponad 100 krajowych instytucji, w skład których wchodzą: ministerstwa, prokuratury, urzędy wojewódzkie oraz urzędy centralne, takie jak np.: Urząd Komunikacji Elektronicznej. Zdaniem Zamawiającego InPost zapewnił wymaganą jakość usług oraz złożył najkorzystniejszą cenowo ofertę, która była o 2,8 mln zł tańsza od propozycji konkurenta – Poczty Polskiej.


Jeszcze w 2014 roku przetarg został zaskarżony do KIO, a następnie – już w 2015 roku – ponownie do KIO i w końcu trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie. Centrum Usług Wspólnych – mimo decyzji KIO i Sądu Okręgowego – zdecydowało się unieważnić przetarg. Zarządzający instytucją stwierdzili, że wpływ na to miało pojawienie się dowodu potwierdzającego brak interesu publicznego w wykonaniu zamówienia, który to dowód utajniono. Sprawa finalnie trafiła po raz kolejny do KIO. Izba ponownie uznała, że nie ma jakichkolwiek przesłanek do zmiany operatora i unieważniła unieważnienie dokonane przez Centrum Usług Wspólnych.


 

Może ci się spodobać również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. AkceptujDowiedz się więcej