3.8 C
Warszawa
niedziela, 21 kwietnia, 2024

Przedświąteczna gorączka

Już myślisz o świątecznych zakupach? Nie tylko ty.

Dzisiaj w Stanach Zjednoczonych tzw, Czarny Piątek, czyli dzień, w którym pierwsi świąteczni klienci ruszają na podbój sklepów. Od lat przyjęło się, że w piętek po Święcie Dziękczynienia Amerykanie łapią portfele i wkraczają na zakupową ścieżkę. W dobie sklepów internetowych coraz większego znaczenia nabiera jednak tzw. Cyber Monady, czyli pierwszy poniedziałek po Thanksgiving Day. Wówczas po długim weekendzie ludzie zasiadają przed komputerami i masowo zamawiają różne produkty.

Skąd się wzięła nazwa Black Friday

Ktoś, kto po raz pierwszy przeczyta o „Czarnym Piątku” ma wrażenie, że nazwa ta nawiązuje do jakiegoś tragicznego wydarzenia w przeszłości, krachu na giełdzie czy stu innych nieszczęść. Raczej trudno skojarzyć to określenie z dniem, w którym sklepy notują zwiększone obroty. Wyjaśnienie jest jednak prozaiczne. Zwyczajowo przyjęło się, że przez większość roku sklepy nie przynoszą zysków, a na koncie mają wartości ujemne. Te liczby z poprzedzającym je „minusem” występują w raportach w kolorze czerwonym. Jednak w „Czarny Piątek” dochodzi do magicznej odmiany. Rosną zyski, a razem z nimi kwoty na koncie. I mamy odpowiedź – dodatnie wartości są zaznaczane kolorem czarnym. Oto cała filozofia.

Jednak „Czarny Piątek” zaczyna tracić swoje znaczenie. Badania dowodzą, że ok. 13 proc. osób zaczyna świąteczne zakupy jeszcze przed wrześniem, a tradycyjnym dniem o największej ilości dokonanych transakcji pozostaje sobota przed samym Bożym Narodzeniem.

To nie wszystko. Według Michaela Manchisi, rzecznika prasowego MasterCard, w tym roku 75 proc. osób dokona zakupów z własnych domów, gdyż coraz większego znaczenia nabieraja tzw. e-shopping.

Zdaniem ekspertów Black Friday nie stracił zupełnie swojego znaczenia.

  • Trzydniowy weekend, kiedy wszyscy mają wolne, a sklepy są otwarte nie zdarza się często – mówi jeden z amerykańskich sprzedawców. Jego zdaniem tradycja kupowania w piątek po Święcie Dziękczynienia pozostanie.

Michał Krzak

e-Logistyka.pl, 24.11.2006

Powiązane Artykuły

Jesteśmy również na

4,159FaniLubię
316ObserwującyObserwuj
318ObserwującyObserwuj
spot_img

Praca w Motorola Supply Chain & Procurement, czyli jak wygląda bycie Motorolaninem

Przyświeca nam jeden cel – pomagać innym, aby w najważniejszych momentach stawali na wysokości swoich zadań. Wartości firmy są dla nas fundamentem wszystkich działań....

Z ostantiej chwili