10.7 C
Warszawa
niedziela, 25 lutego, 2024

Kosmiczna logistyka według MIT

Podczas gdy w Polsce elita polityczna już od niemal 20 lat zastanawia się jak wybudować parę kilometrów autostrad, naukowcy z Massachusetts Institute of Technology prowadzą badania nad Międzyplanetarnym Łańcuchem Dostaw.

Obserwator branży, przyzwyczajony do nieprzejezdnych, zatłoczonych i wiecznie remontowanych dróg w Polsce, może odnieść wrażenie, że w transporcie, spedycji i logistyce wszystko obraca się wokół różnych problemów infrastrukturalnych.

Planując szybki przewóz towarów ciężarówkami, musimy wziąć poprawkę na fatalny stan dróg, co znacznie wydłuża czas przejazdu. Podobnie w przypadku kolei. Tutaj oprócz przestarzałej, nieremontowanej od lat infrastruktury, pojawia się kwestia wysokich opłat przewozowych. Transport morski również nie dostarcza powodów do optymizmu. Z jednej strony przybywa terminali kontenerowych, wzrasta ruch w portach, ale z drugiej, brak autostrad sprawia, że kontenery nie mogą zostać w sposób szybki i sprawny dostarczone w głąb kraju, do nieistniejących magazynów przeładunkowych. Branża TSL w Polsce wciąż znajduje się na etapie niezaspokojonych potrzeb podstawowych, jeśli chcieliśmy wymienione powyżej problemy rozważać w kategoriach Maslowa.

Tymczasem w Stanach Zjednoczonych osiągnięto już satysfakcjonujący poziom zaspokojenia potrzeb ziemskich, a specjaliści od transportu, spedycji i przede wszystkim logistyki kierują swój wzrok w stronę Wszechświata. W tym celu powstał MIT Space Logistics Project, czyli próba przeniesienia ziemskiej wiedzy i doświadczeń logistycznych do kosmosu.

Zdaniem bostońskich naukowców, od czasu II wojny światowej zbadano wiele prawidłowości i stworzono liczną bazę technik ułatwiających zarządzanie logistyczne zarówno w sektorze prywatnym, jak i wojskowym. Teraz nadszedł odpowiedni moment, aby skorzystać z tej spuścizny w podbijaniu Galaktyki.

Projekt badawczy, na którego czele stoją profesorowie Olivier de Weck oraz David Simchi-Levi z Massachusetts Institute of Technology, ma na celu stworzenie systemu zarządzania łańcuchem dostaw, który w sposób skuteczny mógłby zostać wykorzystany w misjach międzyplanetarnych, związanych z eksploracją Księżycja oraz planety Mars.

Stworzono już algorytm mający do tego celu doprowadzić. W pierwszej kolejności postanowiono zbadać analogiczne łańcuchy dostaw na Ziemi. Naukowcy i towarzyszący im w projekcie partnerzy (Jet Propulsion Laboratory/California Institute of Technology,  United Space Alliance,Payload Systems Inc.) przyglądają się zarządzaniu łańcuchem dostaw w przypadku bardzo kapitałochłonnych i rzadkich produktów oraz skomplikowanych działań wojskowych.

Jako drugie budowane są sieciowe modele logistyki kosmicznej, w których węzłami są orbity Ziemi, Księżyca i Marsa, punkty Lagrange’a (punkty libracyjne) oraz potencjalne miejsca lądowania. Rozważane są również trzy modele dostaw: wstępnej dyslokacji, dostaw wraz z ekipą, tudzież dostaw planowanych, lub na żądanie.

W trzecim kroku naukowcy zamierzają eksplorować model dostaw napędzanych popytem, zakładając, że czynniki mające na niego wpływ są niepewne i najczęściej nie możliwe do sprawdzenia doświadczalnie.

Po przejściu tych etapów możliwe będzie zbudowanie Architektury Międzyplanetarnego Łańcucha Dostaw. Pierwsze próby stworzenia systemu zostały już podjęte, czego najlepszym dowodem jest oprogramowanie o nazwie SpaceNet. Dzięki niemu możliwe jest między innymi stworzenie bardzo realistycznej symulacji kosmicznej dostawy, połączone z próbą jej optymalizacji.

Program doczekał się już dwóch wersji: SpaceNet 1.3, bazujący m.in. na arkuszu kalkulacyjnym oraz testowany SpaceNet 2.1, napisany w języku JAVA.

Dlaczego stworzenie kosmicznego łańcucha dostaw jest istotne? Odpowiedź na to pytanie jest natury ekonomicznej i łączy się z dążeniem do redukcji kosztów. Jak zauważa prof. de Weck, obecnie wyniesienie jednego kilograma ładunku do niższych części atmosfery kosztuje od 10 000 do 20 000 USD. Sprawia to, że loty w kosmos są rzadkie i wymagają świetnego przygotowania logistycznego.  Dzięki niemu jeden, dobrze zaplanowany start rakiety kosmicznej pozwoli na zrealizowanie większej liczby zadań i zredukowanie wydatków.

Życząc Amerykanom powodzenia w realizacji ich ambitnych planów, pozostaje mieć nadzieję, że również na naszym podwórku uda się przynajmniej zrealizować plan budowy autostrad. A jest on na dzień dzisiejszy nie mniej kosmiczny.

Michał Krzak

Powiązane Artykuły

Jesteśmy również na

4,159FaniLubię
319ObserwującyObserwuj
318ObserwującyObserwuj
spot_img

Praca w Motorola Supply Chain & Procurement, czyli jak wygląda bycie Motorolaninem

Przyświeca nam jeden cel – pomagać innym, aby w najważniejszych momentach stawali na wysokości swoich zadań. Wartości firmy są dla nas fundamentem wszystkich działań....

Z ostantiej chwili