Konsumencie, tak możesz pomóc lokalnemu biznesowi w korona-kryzysie. „Antykryzysowy Finansowy Poradnik Intrum” cz. 4

0 706

Kryzys wywołany pandemią Covid-19 dał się we znaki konsumentom. Jednak paradoksalnie ma on również dobre strony. Jak wynika z raportu Intrum “European Consumer Payment Report 2020”[1] co 3 respondent pochodzący z Polski przyznaje, że pandemia ma pozytywny wpływ na codzienne wydatki, ponieważ wydaje mniej na produkty codziennego użytku. W dłuższej perspektywie czasowej takie postępowanie pozwala nawet zbudować oszczędności. Panujący kryzys zmusił wiele osób do bardziej świadomego wydawania pieniędzy i zarządzania budżetem domowym, a także do podejmowania przemyślanych decyzji zakupowych. Aż 68% z nas deklaruje, że stara się kupować lokalne produkty, zamiast wybierać międzynarodowe marki. 6 na 10 osób przyznaje, że obecnie przykłada większą uwagę̨ do tego, skąd pochodzą̨ rzeczy, kore nabywa. Nasze „nowe” podejście do robienia zakupów ma dodatkowy „efekt uboczny”. Wybierając lokalnych sprzedawców i najmniejsze firmy, które jak wiadomo, najbardziej ucierpiały podczas pandemii, pomagamy rodzimej gospodarce podnieść się z kryzysu. To ważne, bo sektor MŚP stanowi aż 99,8 proc. wszystkich firm w naszym kraju. Co zatem jako konsumenci możemy robić na co dzień, by wesprzeć biznesy i pomóc zachować im płynność finansową?

Cudze chwalicie, swego nie znacie…? Wręcz przeciwnie!

Coraz chętniej sięgamy po rodzime produkty. To pozytywny trend, który obserwujemy od pewnego czasu. Teraz nabiera szczególnego znaczenia. Wybierając polskie produkty i robiąc zakupy w lokalnych sklepach, możemy poprawić kondycję finansową firm, które ucierpiały w trakcie pandemii Covid-19. Cieszy to, że wiele osób już działa w ten sposób: ponad 60 proc. Polaków zapewnia, że chce pomóc polskim firmom w obecnej, kryzysowej sytuacji, a 90 proc. z nich ma już sposób na to, jak chce to zrobić – kupując produkty wyprodukowane w Polsce[2]. W obecnej sytuacji coraz więcej konsumentów podczas codziennych zakupów wybiera lokalne produkty nie tylko z czystPego patriotyzmu, ale także kierując się przekonaniem, że polskie towary są bezpieczniejsze, ponieważ nie pokonują odległej drogi z innych krajów, i że możemy posiadać pełną informację na temat tego, co się z nimi dzieje, zanim trafią na nasz stół. Taka pomoc jest ważna, bo rodzime biznesy znalazły się w niełatwej sytuacji.

Z badania “KoronaBilans MŚP” przygotowanego przez Krajowy Rejestr Długów wynika, że 1 na 3 mikroprzedsiębiorców, a także małych i średnich firm źle ocenia swoją aktualną sytuację ekonomiczną[3]. Małe i średnie przedsiębiorstwa najdotkliwiej odczuły skutki kryzysu związanego z pandemią Covid-19. Brak zabezpieczenia finansowego, ograniczenia działalności ze względu na wprowadzone obostrzenia i co jest z tym faktem związane – także spadek popytu na niektóre usługi i produkty spowodował, że wiele firm stanęło w obliczu kryzysu oraz niepewności dotyczącej dalszego przetrwania. Jak pokazują dane zebrane przez Intrum, największym problemem, z jakim mierzą się obecnie przedsiębiorstwa w Polsce, ale także w całej Europie, jest utrzymanie płynności finansowej, zabezpieczenie stałego przepływu środków pieniężnych poprzez odbudowanie popytu na oferowane produkty i usługi oraz otrzymywanie płatności w terminie. 1 na 2 (51%) firmy twierdzi, że opóźnienia w płatnościach zagrażają jej przetrwaniu w czasie kryzysu związanego z Covid-19[4].

– Z naszych analiz wynika, że kryzys związany z Covid-19 wpłynął na zdecydowaną większość firm w naszym kraju, ale w przypadku najmniejszych firm, problem ten jest największy. Jak pokazuje raport Intrum ECPR 2020, w dużej mierze jest to związane z faktem, że z powodu pandemii obniżyła się siła nabywcza konsumentów. Mimo to, chcemy pomagać rodzimym biznesom. Obecnie jako społeczeństwo dysponujemy mniejszymi środkami, jednak zakupy, chociaż te najbardziej podstawowe, musi robić regularnie każdy. Jeżeli wydajemy pieniądze, to staramy się wybierać polskie marki i nierzadko firmy lokalne, które dobrze znamy i wiemy, jak poważnie ucierpiały podczas kryzysu. Przeważnie takie zachowanie to świadoma decyzja, ale niemała grupa konsumentów postępuje w ten sposób odruchowo, chcąc pomagać „swoim”. W obliczu kryzysu gospodarczego na pomoc ruszyły nawet lokalne społeczności, tworząc inicjatywy, które wspierają przedsiębiorstwa zagrożone upadkiem – zauważa Danuta Tomanek-Ziemba, ekspert Intrum.

Z myślą o wspieraniu lokalnych przedsiębiorstw powstała na przykład inicjatywa WpieramLokalnie.pl. Na tej stronie mieszkańcy konkretnych miast mogą pomagać swoim ulubionym sklepom czy restauracjom przetrwać kryzys, kupując specjalny voucher na usługi i produkty. To deklaracja, że chcemy wesprzeć dany biznes i jesteśmy zainteresowani ofertą wybranego miejsca.  Zyskują na tym obie strony: mali (a także więksi) przedsiębiorcy klientów, na których najbardziej im teraz zależy, a konsumenci za zakup vouchera otrzymują rabat. Na podobnej zasadzie działają zbiórki internetowe. Na dedykowanych stronach lokale czy przedsiębiorcy, którzy potrzebują teraz wsparcia, mogą prosić swoich „fanów” o pomoc finansową. Przeważnie za wpłacenie kwoty na rzecz danej firmy, można otrzymać rabat lub podobnie, wykupić voucher do wykorzystania w dowolnej chwili. Akcji zorganizowanych przez lokalne społeczności, których celem jest pomoc biznesowi w kryzysie, jest wiele. Warto poszukać tych funkcjonujących w naszej okolicy.

W czasie kryzysu to właśnie konsumenci mogą odgrywać kluczową rolę w pomocy małym i średnim przedsiębiorcom oraz lokalnym biznesom. Co zatem dokładnie możemy zrobić? Poniżej podpowiadamy kilka rozwiązań.

  1. Na zakupy do osiedlowego, lokalnego sklepiku, zamiast do supermarketu

Zakupy spożywcze to konieczny element naszego życia. Nawet jeżeli nie jest to nasze ulubione zajecie, to raczej nie jesteśmy w stanie go ominąć. – Jeśli do tej pory robiliśmy zakupy głównie w supermarketach raz w tygodniu, bo tak jest taniej i wygodniej, w obecnej sytuacji starajmy się kupować potrzebne produkty w osiedlowym sklepiku. Takie miejsca najbardziej ucierpiały podczas przymusowej kwarantanny i w dodatku nie mają ochrony międzynarodowej sieci. Wiele z nich musi teraz walczyć o przetrwanie – podpowiada Danuta Tomanek-Ziemba, ekspert Intrum.

  1. Wybierajmy polskie marki

Kryzys i widmo zbliżającej się recesji nie oznacza, że ominą nas także większe zakupy, np. te odzieżowe czy zakup elektroniki. Zanim wybierzemy się do sklepu, warto poświęcić trochę czasu na znalezienie polskiej marki, której produkty przypadną nam do gustu. To kolejny sposób, dzięki któremu wesprzemy rodzime biznesy.

  1. Szukajmy małych, rodzinnych i lokalnych firm

Polskie powiedzenie mówi, że „biednego nie stać na to, by kupować tanio”. Jest w nim sporo prawdy. – W sytuacji, kiedy nasze fundusze są ograniczone, a musimy poczynić pewne zakupy, stawiajmy na jakość. Kupujmy mniej rzeczy, ale w lepszej jakości, które starczą nam „na lata”. Jakość niestety potrafi sporo kosztować, ale w ten sposób także możemy pomóc. Wybieramy lokalnych wytwórców, małe firmy rodzinne, które oferują produkty wysokiej jakości i jednocześnie cenią sobie lojalność swoich klientów, oferując np. rabaty czy specjalne oferty – radzi Danuta Tomanek-Ziemba, ekspert Intrum.

  1. Nie tylko zakupy, ale też usługi – wspierajmy lokalną gastronomię

Jak pokazują dane zebrane przez Intrum, branża gastronomiczna oprócz rozrywkowej i wypoczynkowej jest jednym z tych sektorów, które najbardziej ucierpiały podczas pandemii koronawirusa. Przymusowa kwarantanna sprawiła, że niemało miejsc nie przetrwało zamknięcia, a jeszcze więcej walczy teraz o przetrwanie. Dlatego, jeśli zależy nam, aby nasza ulubiona restauracja lub bistro nie zniknęły z gastronomicznej mapy naszego miasta, to warto częściej niż to mieliśmy w zwyczaju wybrać się tam na obiad czy kawę. Jeżeli natomiast jesteśmy domatorami, którzy lubią gotować, to przynajmniej raz na jakiś czas warto zmienić przyzwyczajenie i wybrać się na jedzenie na mieście.

Może ci się spodobać również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. AkceptujDowiedz się więcej