20.7 C
Warszawa
piątek, 12 sierpnia, 2022

Nie wrócą pod biało-czerwoną banderę

W Polsce złotówka obciążona jest ok. 80 groszami pozapłacowych kosztów pracy i podatkami. -Byłbym, delikatnie mówiąc, nierozsądny, gdybym nie wykorzystał możliwości przeniesienia biznesu tam, gdzie te koszty sięgają 20 groszy – wyjaśnia Niemiec. 

Nikogo, więc nie powinno dziwić, że armatorzy rejestrują statki pod tanimi banderami. Stworzenie jednego stanowiska pracy na frachtowcu to aż 25 tys. USD, natomiast dla murarza czy policjanta potrzeba zaledwie 1-2 tys. USD. 

Sekretarz generalny Związku Armatorów Polskich mówi też o milionowych, a nawet miliardowych kwotach, jakimi swoich armatorów wspierają bogate kraje UE, aby ci zechcieli powrócić pod narodowe bandery. -Powrót polskiej bandery na polski statek wymaga wyraźnej deklaracji polskiego rządu. Ja w to nie wierzę. Zawsze będą ważniejsze rzeczy – służba zdrowia, nauczyciele itp. – uważa ekspert. Twierdzi, że proponowany podatek tonażowy będzie narzędziem, którego nikt nie będzie wykorzystywał. Muszą mu towarzyszyć inne ustawy – o pomocy dla inwestycji, ulgi podatkowe, akcyzowe, VAT itp. -Czy jakikolwiek minister finansów się na to zgodzi? – pyta retorycznie.- To mydlenie oczu społeczeństwu przez polityków.
(kl)

Więcej: Kurier Szczeciński, 05.06.2006

Powiązane Artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Jesteśmy również na

4,159FaniLubię
319ObserwującyObserwuj
274ObserwującyObserwuj
spot_img

Z ostantiej chwili