CV Logistyka - E-logistyka.pl
Bezpłatny Newsletter

CV Logistyka

06.02.2009, Redakcja e-logistyka.pl
Komentarze (0)

Jak napisać dobre CV? Co powinno się w nim znaleźć, a o czym lepiej nie pisać? Jakie szanse mają na rynku absolwenci kierunków logistycznych? Odpowiedzi na te pytania udzielają nasi eksperci.

Spowolnienie gospodarcze dotarło do branży TSL, zmuszając firmy do operowania na progu rentowności. Ciężka sytuacja panuje we frachcie morskim, lotniczym, drogowym i kolejowym, z problemami borykają się zarządcy magazynów, firmy świadczące usługi spedycyjne, czy też outsourcingowe.

Co prawda menedżerowie zdają sobie sprawę, że budowany przez media strach przed szalejącym w Polsce kryzysem działa bardziej na zasadzie samospełniającej się przepowiedni, niż rzeczywistego opisu stanu gospodarki, są jednak zgodni, że na właściwy kryzys przyjdzie jeszcze czas. Chociaż dzisiaj nawet największe i dobrze zarządzane firmy zamrażają procesy rekrutacyjne, to doskonale wiedzą, że w trudnych czasach podstawą sukcesu jest świetnie dobrany zespół specjalistów. Właściwy człowiek, na właściwym miejscu, to większe szanse na wyjście z kryzysu obronną ręką.

Co może zrobić kandydat do pracy, żeby zainteresować swoją osobą potencjalnego pracodawcę? Postaramy się, z pomocą naszych ekspertów, znaleźć odpowiedź na to pytanie.

Co powinno zawierać CV

Curriculum Vitae to podstawa każdego procesu rekrutacyjnego. Pracodawcy często proszą o List Motywacyjny, czasami wymagają referencji, ale CV jest zawsze podstawowym dokumentem rozpoczynającym pierwszy etap rekrutacji. Musimy pamiętać, że jest to nasza wizytówka, która powinna zachęcić pracodawcę do naszej osoby. Najlepiej, jeśli wyodrębnimy w nim dwie części: stałą, w której zawieramy podstawowe informacje o naszej osobie, opisujemy naszą karierę edukacyjną i zawodową, oraz zmienną, którą dostosowujemy do potrzeb pracodawcy. Wysyłanie tego samego CV do różnych pracodawców nie jest najlepszym pomysłem.

O ile część stała jest niezmienna, bo opisuje w chronologiczny sposób zdobytą przez nas wiedzę, czy doświadczenie zawodowe, tak w części zmiennej staramy się pokazać dodatkowe atuty, dzięki którym nasza oferta może się okazać dla pracodawcy wyjątkowa. Dużym błędem jest wypisywanie listy wszystkich posiadanych przez siebie umiejętności, czy też szkoleń i kursów, w których braliśmy udział.  W CV powinniśmy pisać tylko ważne informacje a przede wszystkim te, które mogą być przydatne w aplikacji na dane stanowisko.  Inaczej możemy szybko zniechęcić do siebie osobę odpowiedzialną za rekrutacje w firmie.

Zanim zaczniemy chwalić się naszymi kompetencjami i umiejętnościami, przestudiujmy stronę internetową pracodawcy, poszukajmy informacji o nim w Internecie. Znajdziemy tam wiele tekstów tworzonych  przez specjalistów ds. PR, w których zawarte są informacje o tym, co dla firmy ma szczególnie duże znaczenie, czym zamierza się pochwalić na zewnątrz, budując lepszy wizerunek swojej marki. Informacje te są bardzo istotne, bo pozwalają wybrać z naszego dorobku elementy ważne dla przyszłego pracodawcy, a pominać kwestie nie mający dla niego większego znaczenia. Jeśli firma publikuje informacje o wdrożeniu nowego standardu jakości, a my właśnie ukończyliśmy kurs dotyczący tego zagadnienia, to koniecznie powinniśmy o tym napisać w swoim CV. Dla pracodawcy są to kluczowe informacje.

 Posiadając doświadczenie i wiedzę dotyczącą działalności pracodawcy, często gwarantujemy sobie automatyczne przejście do drugiego etapu rekrutacji. Doświadczenie zawodowe odgrywa w tym procesie bardzo dużą rolę.

- Przyjmując nowego pracownika, nie mającego doświadczenia, muszę liczyć się z tym, że przygotowanie go do zawodu może być czasochłonne. Jest to także często związane z kosztami poniesionymi na szkolenia. Kandydat z doświadczeniem szybciej się aklimatyzuje w nowej firmie gdyż zna już techniki pracy na danym stanowisku. Potrzebuje on tylko czasu np. na poznanie asortymentu - mówi właściciel firmy z branży biuroserwisowej. Jednak przed osobami nie dysponujacymi odpowiednim doświadczeniem pracodawcy również nie zamkną drzwi.


- Nie jest regułą, że przyjmuję do pracy wyłącznie osoby z doświadczeniem. Bywa tak, że do kolejnego etapu kwalifikują się osoby, nie mające doświadczenia na podobnym stanowisku pracy bądź też takie, które rozpoczynają swoją drogę zawodową. W takim wypadku dużą rolę odgrywa kreatywność, autoprezentacja i osobowość kandydata. Może okazać się, że pracownik nie mający doświadczenia na podobnym stanowisku radzi sobie równie dobrze jak osoby mające bagaż doświadczeń - dodaje.

Kiedy już wybierzemy ze swego emploi elementy pasujące w naszej opinii do potrzeb pracodawcy, możemy dopisać informację o kompetencjach i umiejętnościach, które czynią nas wyjątkowymi. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się również informacje o tym jak spędzamy czas wolny. Nie wystarczy już wzmianka o tym, że lubimy książki, filmy i sport. Warto sięgnąć po detale, takie jak bieganie rano w parku, czy też wyszczególnienie jakie rodzaje książek lubimy, na jakie filmy chodzimy do kina, jakie są nasze pasje. Oczywiście z umiarem. Dobrze jeśli CV zamknie się na jednej stronie A4, natomiast dwie to już absolutne maksimum.

Czy CV absolwenta uczelni musi być ubogie?

Temat pracy dla absolwenta uczelni wyższej, świeżoupieczonego magistra, jest często poruszany na forach internetowych oraz w mediach. Negatywna ocena polskiego systemu edukacyjnego, wypowiedzi pracodawców, którzy narzekają na konieczność potężnych inwestycji w szkolenia dla absolwentów niedostosowanych do realiów rynkowych, sprawia że część studentów bardzo szybko traci wiarę w możliwość znalezienia pożądanej pracy. Pisząc CV najbardziej obawiają się częśći związanej z doświadczeniem zawodowym. Jeśli się go jeszcze nie posiada, lub praca w zawodzie ograniczyłą się do praktyk studenckich, to wciąż można odnieść sukces w procesie rekrutacji. Kluczowe może okazać się dobrze napisane CV.

- Każdy, niezależnie od tego, czy ma bogate doświadczenie zawodowe czy ma go niewiele, powinien zadbać o to, żeby jego CV było przejrzyste, bez błędów i żeby zawierało informacje ważne z punktu widzenia stanowiska, o które kandydat się ubiega - mówi Anna Mikulska, Partner w MJCC Employer Branding Consultants

W niektórych firmach nawet  absolwenci, którzy dopiero skończyli studia, lub jeszcze studiują, mają podobne szanse jak kandydaci z doświadczeniem zawodowym.

- W zależności od sytuacji w firmie oraz od stanowiska, na które rekrutuję, absolwenci mogą mieć nawet większe szanse, niż pracownicy doświadczeni. Muszą tylko przekonać mnie, że braki w doświadczeniu nadrobią entuzjazmem, zaangażowaniem i umiejętnością szybkiego uczenia się, co w branży, jaką jest logistyka jest niezbędne - mówi Aleksandra Szymanowicz, menedżer ds. personalnych.

Podobnie uważa Anna Mikulska, która jest przekonana, że studenci, jeśli do tej pory nie zdobyli jeszcze doświadczenia, powinni bliżej przyjrzeć się firmom, które oferują możliwości zdobycia pierwszych zawodowych szlifów. Niektórzy pracodawcy chętnie dają szansę młodym ludziom, licząc w zamian na ich entuzjazm i motywację do pracy. Zbliża się sezon promocji letnich praktyk i programów stażowych - w marcu warto się wybrać na targi pracy i przejrzeć studenckie portale; z pewnością każdy znajdzie tam interesującą ofertę dla siebie. Osoby bez doświadczenia mają też szansę w konkursach organizowanych przez firmy; warto w nich spróbować swoich sił, bo wielu zwycięzców konkursów wygrywa praktyki, a po nich - często nawet stałą pracę - dodaje.

By myśleć o konkurencji na poszczególne stanowiska studenci muszą w trakcie studiów dobrze zarządzać swoim wolnym czasem, przeznaczając go w dużej części na dokształcanie się. Standardem stała się bardzo dobra znajomość języków obcych. Niestety na uczelniach, szczególnie państwowych, nauka języka obcego jest bardzo zawężona. Studenci chcąc poszerzyć własne umiejętności językowe korzystają z ofert prywatnych szkół językowych. Pracodawcy coraz częściej zwracają też uwagę na zaangażowanie studenta w organizacjach studenckich. Na większości uczelni działa ich kilka, a niektóre wypracowały przez lata bardzo sprawny system zarządzania, dzięki któremu funkcjonują jak firmy.

Logistyk szuka pracy

Absolwent kierunków logistycznych nie powinien przejmować się sytuacją na rynku. Czasy, w których jedyną szansą zatrudnienia dla młodych logistyków były firmy logistyczne i spedycyjne, przechodzą do przeszłości. Dzisiaj, w epoce cięcia kosztów, dobry menedżer łańcuchów dostaw jest w cenie złota. Przedsiębiorstwa z niemal wszystkich sektorów gospodarki coraz baczniej zaczynają się przyglądać zjawisku logistyki w firmie. Tymczasem w tradycyjnych zawodach pracę nadal można znaleźć.

-  Sektor logistyczny w Polsce rozwija się bardzo dynamicznie od kilku lat. Firmy potrzebują coraz więcej pracowników z wykształceniem logistycznym, ale ich wymagania nie są małe. Jest zapotrzebowanie na dobrze przygotowanych logistyków, którzy po uzyskaniu kierunkowego wykształcenia nie muszą przechodzić serii szkoleń, aby być w pełni przygotowanymi do obejmowania stanowisk logistycznych - mówi Wojciech Zalewski, Rzecznik Prasowy Wyższej Szkoły Logistyki w Poznaniu.

Zapotrzebowanie na absolwentów kierunków logistycznych jest wciaż wysokie. Dodatkowo w dziedzienie tej kształci się już na poziomie średnim. Szkoły przygotowują do zawodów "technik logistyk" i "technik spedytor".

Zdaniem Wojciecha Zalewskiego z Wyższej Szkoły Logistycznej w Pozniu, absolwenci tej szkoły, jeśli będą tylko chcieli, to pracę znajdą. Uczelnia ma podpisane umowy partnerskie z firmami logistycznymi, będącymi liderami w swoich kategoriach. Dzięki temu nasi studenci już podczas studiów mają ułatwiony dostęp do pracodawców, odbywają też obowiązkowe praktyki i w ten sposób uczą się rozwiązań praktycznych.

- Kontakt z tymi firmami pozwala nam także na bieżąco dostosowywać program studiów do wymogów rynkowych, dzięki czemu wykształcenie oferowane przez uczelnię jest elastyczne i student zdobywa taką wiedzę i umiejętności, na które jest zapotrzebowanie na rynku - dodaje.

Osoby, które chcą rekrutować się do firm logistycznych, powinny pamiętać, że największe szanse mają kandydaci, dla których praca i specjalizacja w kierunkach logistycznych stała się pasją.

- Przy rekrutacji pracowników do firmy zwracam przede wszystkim uwagę na doświadczenie i szczególne osiągnięcia na danym stanowisku pracy. Jeżeli jednak rekrutacja dotyczy osób świeżo po studiach, poza odbytymi praktykami i stażami interesuje mnie ogólna aktywność pozazawodowa kandydata oraz faktyczne zainteresowanie branżą. Liczy się działalność w kołach naukowych, organizacja konferencji lub innych przedsięwzięć logistycznych itp. Nie bez znaczenia, wbrew powszechnie panującej opinii, jest list motywacyjny, w którym młody kandydat może pokazać, że logistyka jest jego prawdziwą pasją, co jest nie mniej ważne, niż zdobyte doświadczenie - mówi Aleksandra Szymanowicz.

Studenci logistyki chętnie zakładają uczelniane koła naukowe. Jest to jeden ze sposobów poszerzania wiedzy i zdobywania nowych kontaktów. Organizowane przez koła seminaria, fora i warsztaty cieszą się dużym zainteresowaniem studentów, kadry nauczającej a także firm z branży TSL i nie tylko. Pracodawca obserwując udział studentów w takim wydarzeniu, może w bardzo prosty sposób wyłonić przyszłego pracownika.

Podobnego zdania jest Anna Mikulska:  w przypadku praktyki w logistyce, warto napisać w swoim CV o działalności w kole TSL, wcześniejszych pracach związanych z tym obszarem, udziale w studenckich konferencjach i seminariach dotyczących logistyki, czy wygranych i wyróżnieniach w konkursach - np. o dobrze ocenionym rozwiązaniu zadania TSL w konkursie "Grasz o staż" - mówi.

Dobre CV logistyka jest jak tort z wisienką, bez niej też jest dobry, ale już nie tak zachwycający. W przypadku praktyki logistyka, wisienką są certyfikaty, opanowane programy komputerowe oraz doświadczenie w pracy zagranicą. 

- Nasi studenci już na studiach uczą się programów, takich jak SAP, iScala, Qguar, Graffiti, które wykorzystywane są na co dzień w firmach. Mają też możliwość wyjeżdżania do zagranicznych uczelni partnerskich, a także zdobywania podwójnych dyplomów na mocy porozumień zawartych z niemiecką uczelnią techniczną TFH Wildau czy brytyjskim The Grimsby Institute - mówi Wojciech Zalewski.

Szczególną uwagę należy poświęcić certyfikatom. W chwili obecnej w Europejskim Systemie Certyfikacji Logistyków można zdawać egzaminy na trzech poziomach: Junior, Senior i Master. O ile pierwszy dotyczy zagadnień operacyjnych, tak ostatni wpisuje się w funkcje strategiczne, stąd jego wartość dla tzw. "tope managementu".

Rok 2009 będzie trudny, jednak nie wolno ulegać przekonaniu, że wszystko stracone, a stanowiska w firmach już zostały rozdane. Najtrudniej zrobić pierwszy krok. Po napisaniu CV, należy wierzyć we własne siły i niestrudzenie szukać najlepszych z oferowanych przez rynek pracy ofert.

Michał Krzak, Rafał Blicharski
E-logistyka.pl
 

Komentarzy: 0
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ta strona używa plików Cookies.
Dowiedz się więcej o celu
ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.